Citroen C5 Aircross PHEV© Autokult

Test: Citroën C5 Aircross PHEV – bywało lepiej

Mariusz Zmysłowski
25 listopada 2022

Francuzi są mistrzami awangardy w motoryzacji. Uważam, że nawet Włosi wypełniający swoje auta emocjami są bardziej zachowawczy. Za to zawsze lubiłem francuskie samochody i dzięki temu zawsze wybacza się im pewne niedoskonałości. Zaskakujące, jak inne auto, dalekie od tej szkoły, udało się zrobić Citroënowi, tworząc C5 Aircrossa po liftingu.

Już kiedy pisałem lata temu o C5, zwróciłem na to uwagę – to był samochód, który niepotrzebnie starał się być niemiecki. Na te starania wskazywała nawet telewizyjna reklama tego auta. Tamten model był jednak bez wątpienia zgodny z francuską szkołą robienia aut. Był na wielu płaszczyznach wyjątkowy.

Citroën teraz ochoczo korzysta z nazwy auta, które tak wtedy polubiłem (i nie tylko ja). To moim zdaniem zobowiązuje, bo z jednej strony ułatwia komunikację auta, z drugiej, sprawia, że względem tego modelu odbiorcy mogą mieć pewne oczekiwania. Tu nie ma nic za darmo.

Citroen C5 Aircross PHEV
Citroen C5 Aircross PHEVŹródło zdjęć: © Autokult

Na dzień dobry te oczekiwania u mnie lekko przygasły, kiedy stanąłem twarzą w twarz z poliftowym C5 aircrossem. Mam wrażenie, że ten model stylistycznie cofnął się w rozwoju. Przed liftingiem jego wąskie światła wyróżniały go na ulicy. Teraz? Nie jest brzydki – absolutnie, uważam, że jest bardzo poprawny, ale stał się jakby bardziej… niemiecki? Stonowany? Jest bardziej uniwersalny stylistycznie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Citroen C5 X – gdzieś to już widziałem...

To poprawnie skrojone nadwozie kryje kompaktowych rozmiarów wnętrze, które niczym szczególnym nie zachwyca. Jest zaskakująco nierówne, jeśli chodzi o wykonanie – są miejsca, gdzie jest budżetowo, a są miejsca, gdzie wykonanie jest naprawę bardzo dobre. Na szczęście te drugie miejsca to przede wszystkim te, których najczęściej dotykamy. Citroën rozwiązał to więc sprytnie, bo ostatecznie uważam, że auto spełnia wymagania, jakie postawiłbym przed pojazdem tej klasy.

Citroen C5 Aircross PHEV
Citroen C5 Aircross PHEVŹródło zdjęć: © Autokult

Miejsce pracy kierowcy jest wygodne, przyzwoite pod względem ergonomii. Do dyspozycji dostajemy bardzo pojemny podłokietnik z podświetleniem. Niestety przegroda, która powinna zwiększać funkcjonalność tej przestrzeni łatwo wypada.

Jeśli przesiądziemy się o rząd do tyłu, dostaniemy przyzwoitą ilość miejsca, na poziomie podwyższonego kompaktu. Dzięki regulacji pochylenia oparć, dłuższe podróże powinny być komfortowe. Niestety – coś za coś. Ujmiemy jednocześnie bagażnika, który nie jest liderem w swojej klasie (np. Hyundai Tucson PHEV ma identyczną długość nadwozia, a bagażnik jest blisko 100 l większy – ma 558 l). Zabrakło mi też haków na zakupy.

Citroen C5 Aircross PHEV
Citroen C5 Aircross PHEVŹródło zdjęć: © Autokult

Te detale SUV Citroëna wynagradza, gdy ruszymy. To, co było według mnie bardzo istotnym elementem sympatii do C5, było zawieszenie Hydractiv III. Tutaj hydropneumatyki nie dostajemy, ale trzeba oddać Francuzom, że sprostali wyzwaniu zastąpienia jej konwencjonalnym rozwiązaniem. Uważam, że jest to jedno z najlepszych zawieszeń, jeśli nie najlepsze w konkurencyjnym otoczeniu. I wcale nie oznacza to, że mówimy tu o jakimś zgniłym kompromisie.

Kompromis jest wtedy, gdy poświęcamy część pewnych cech, na rzecz podciągnięcia innych, oczekując, że dostaniemy coś może nie idealnego, ale dobrze wyrównoważonego. C5 Aircross daje kierowcy wszystko w maksymalnym stężeniu, bo z jednej strony mamy tu zawieszenie niezwykle komfortowe, pracujące cicho i dobrze wybierające nierówności. Z drugiej strony, na łukach, na których zawsze sprawdzam możliwości trakcyjne aut, dawno nic nie zaskoczyło mnie swoim potencjałem tak, jak C5 Aircross. To zaskakująco szybkie auto na krętych odcinkach.

Citroen C5 Aircross PHEV
Citroen C5 Aircross PHEVŹródło zdjęć: © Autokult

Takich peanów nie napiszę niestety o napędzie, który stanowi tutaj hybryda plug-in. Producenci w przypadku tych napędów idą trochę na łatwiznę. Cykl homologacyjny obejmuje w dużej mierze zasięg dostępny na akumulatorze. Dzięki temu w danych katalogowych dostajemy tak absurdalne liczby jak 1-2 l/100 km średniego zużycia paliwa. To oczywiście nijak ma się do rzeczywistości.

Prawdziwą wydajność hybrydy można poznać, gdy da się jej popracować bez naładowanego akumulatora. Wtedy dopiero widać, jak skutecznie układ odzyskuje energię z hamowania i czy silnik spalinowy, który kryje się pod maską tego palącego 1-2 l/100 km auta rzeczywiście jest tak oszczędny, jak potencjalnym nabywcom chce się zasugerować.

Citroen C5 Aircross PHEV
Citroen C5 Aircross PHEVŹródło zdjęć: © Autokult

W przypadku C5 Aircrossa PHEV jazda miejska z rozładowanym akumulatorem przyniosła zużycie paliwa na poziomie przekraczającym 9 l/100 km. Dziewięć. W kompaktowym SUV-ie.

Do tej pory byłem dużym fanem plug-inów. Uważałem, że to dobra propozycja dla tych, którzy chcieliby już przejść z napędów konwencjonalnych na napędy alternatywne, ale krok od razu w stronę BEV byłby zbyt odważny i szukają czegoś pośrodku. W tygodniu jeżdżą do pracy, szkoły czy na zakupy na prądzie, a w weekendy mają komfort ogromnego zasięgu jednostki spalinowej. No więc nie tym razem.

Citroen C5 Aircross PHEV
Citroen C5 Aircross PHEVŹródło zdjęć: © Autokult

Za sprawą dużego głodu benzyny, stosunkowo niedużego zbiornika paliwa oraz zasięgu na prądzie na poziomie około 50 km, C5 Aircross jest w stanie w sumie przejechać 350, a przy oszczędnej jeździe 400 km. Co to oznacza? Oznacza to tyle, że dostajemy auto, w którym tracimy wszystkie przywileje posiadania samochodu elektrycznego, ale dysponujące zasięgiem na jego poziomie. Do tego jeśli chcemy, żeby rzeczywiście było oszczędne, i tak musimy je ładować, tylko nie co 300 km, a co 50 km, żeby rzeczywiście nie jeździć na benzynie (o czym regularnie przypomina komputer pokładowy).

Do tego cena – C5 Aircross z napędem PHEV kosztuje od 194 650 zł. Dokładacie 15 tys. zł i dostajecie Kię EV6 – przestronniejszą, szybszą do setki o 0,2 s i dysponującą podobnym zasięgiem. Zaparkujecie nią za darmo w strefach płatnego parkowania i jeszcze do 2025 pojedziecie buspasem.

Citroen C5 Aircross PHEV
Citroen C5 Aircross PHEV
Citroen C5 Aircross PHEV
Citroen C5 Aircross PHEV
Citroen C5 Aircross PHEV

Jedyną zaletą tego napędu w SUV-ie Citroëna jest kultura jego pracy. Jest bardzo cichy, również gdy uruchamia się silnik spalinowy, pracuje bardzo gładko, wręcz niezauważalnie.

Uważam, że poprawy wymaga też system inforozrywki. Jest nieintuicyjny, ale powiedzmy, że to jest coś, do czego można się przyzwyczaić i po prostu nauczyć pewnych rozwiązań oraz tego, gdzie należy szukać różnych funkcji.

Citroen C5 Aircross PHEV
Citroen C5 Aircross PHEVŹródło zdjęć: © Autokult

Nie przyzwyczaiłbym się natomiast do dwóch rzeczy: kamery cofania o zaskakująco niskiej rozdzielczości oraz tego, w jaki sposób uruchamiają się multimedia – jeśli ostatnio używaliście audio z bluetooth, samochód nie zaczeka na to, żeby telefon się połączył, tylko od razu puszcza muzykę z radia, jakby było to rozwiązanie domyślne. Dla każdego, kto na co dzień wybiera streaming muzyki czy podcasty, będzie to takim małym kamyczkiem w bucie – da się chodzić, ale w końcu, powoli zaczyna drażnić.

Ostatecznie, jeśli zebrać wszystkie za i przeciw, C5 Aircross jest przyzwoitym autem, nieźle wykonanym, komfortowym, popranym stylistycznie. Problem w tym, że wśród podobnych, rynkowych średniaków znajdziemy auta z lepszym infotainmentem. Do tego ogólną ocenę tego auta ciągnie w dół napęd tego egzemplarza. PHEV w zestawieniu z elektrycznymi konkurentami po prostu nie ma sensu – nie tylko przesadnie winduje cenę, ale także zupełnie nie spełnia zadania, jako rozwiązanie mające być oszczędne.

Plusy
  • Cichy, kulturalny napęd
  • Przyzwoita ilość miejsca w środku
  • Bardzo dobre zawieszenie
  • Uniwersalny, choć mniej pociągający niż przed liftingiem wygląd
Minusy
  • Napęd oszczędny, ale tylko pod warunkiem, że go ładujemy, co łatwiej jest realizować, mając auto elektryczne
  • Niezbyt duży bagażnik bez haczyków
  • Nieczytelne multimedia, które na siłę chcą, żebyśmy słuchali radia
  • Bardzo niska rozdzielczość kamery cofania
Nasza ocena Citroën C5 Aircross PHEV:
6/ 10

Citroën C5 Aircross PHEV - dane techniczne, osiągi

Pojemność silnika:

1598 cm3

Rodzaj paliwa:

Benzyna

Typ napędu:

FWD

Skrzynia biegów:

Automatyczna, 8-biegowa

Maksymalna moc silnika spalinowego:

181 KM przy 6000 rpm

Maksymalny moment silnika spalinowego:

240 Nm przy 1400 rpm

Maksymalna moc silnika elektrycznego:

110 KM

Maksymalny moment silnika elektrycznego:

320 Nm

Maksymalna moc systemowa układu:

225 KM

Maksymalny moment systemowy układu:

360 Nm

Pojemność akumulatora trakcyjnego:

13,2 kWh

Pojemność zbiornika paliwa:

43 l

Pojemność bagażnika:

460 l

Spalanie i wydajność

Średnie zużycie paliwa (wg producenta)

1,4-1,5 l/100 km

Deklarowany zasięg

55 km

Zmierzony zasięg na energii elektrycznej:

50 km

Zmierzone zużycie paliwa w mieście:

9,5 l/100 km

Przyspieszenie 0-100 km/h:

8,7 s

Prędkość maksymalna:

225 km/h

Ceny

Cena modelu od:

133 250 zł

Cena wersji napędowej od:

194 650 zł

  • Citroen C5 Aircross PHEV
  • Citroen C5 Aircross PHEV
  • Citroen C5 Aircross PHEV
  • Citroen C5 Aircross PHEV
  • Citroen C5 Aircross PHEV
  • Citroen C5 Aircross PHEV
  • Citroen C5 Aircross PHEV
  • Citroen C5 Aircross PHEV
  • Citroen C5 Aircross PHEV
  • Citroen C5 Aircross PHEV
  • Citroen C5 Aircross PHEV
  • Citroen C5 Aircross PHEV
  • Citroen C5 Aircross PHEV
  • Citroen C5 Aircross PHEV
  • Citroen C5 Aircross PHEV
  • Citroen C5 Aircross PHEV
  • Citroen C5 Aircross PHEV
  • Citroen C5 Aircross PHEV
  • Citroen C5 Aircross PHEV
  • Citroen C5 Aircross PHEV
  • Citroen C5 Aircross PHEV
  • Citroen C5 Aircross PHEV
  • Citroen C5 Aircross PHEV
[1/23] Citroen C5 Aircross PHEVŹródło zdjęć: © Autokult
Udostępnij:
Komentarze (15)