Toyota znów obniżyła cenę bZ4X. Tym razem o 20 tys. zł
Nie da się ukryć, że Toyota bZ4X nie cieszy się dużą popularnością. Pierwszy poważny akumulatorowy elektryk marki od początku był znacznie za drogi, oferując przeciętne osiągi. Japończycy regularnie przeceniali więc samochód, a niedawno go odświeżyli. Teraz cennik znów został zmodyfikowany i to aż o 20 tys. zł.
Niedawny lifting przyniósł Toyocie bZ4X nie tylko odświeżoną twarz i poprawione wnętrze, ale także wydajniejszy napęd o większym zasięgu. Do wyboru są dwa zestawu akumulatorów (57,7 kWh i 73,1 kWh), które występują w trzech wariantach mocy – 167, 223 i 343 KM. Maksymalny zasięg na ładowaniu waha się między 444 a 569 km, a maksymalna moc ładowania wynosi 150 kW.
Toyota C-HR+, Urban Cruiser i bZ4X Touring w Katowicach. To wysyp nowości!
Teraz Toyota postanowiła (kolejny raz) obniżyć ceny swojego pierwszego elektryka. Modele z rocznika 2025 są teraz tańsze nawet o 20 tys. zł. O ile podstawowy wariant został już wyprzedany, tak wersja z akumulatorem 73,1 kWh o mocy 224 KM kosztuje teraz 174,9 tys. zł zamiast 194,9 tys. zł w wersji Style, w której dostajemy w standardzie m.in. dwustrefową klimatyzację automatyczną, pompę ciepła, podgrzewane fotele i kierownicę, światła Matrix LED, system kamer 360 stopni, czy podwójną ładowarkę indukcyjną.
343-konny wariant z napędem na cztery koła startuje z kolei z poziomu 184,9 tys. zł. Za bogatszą odmianę Executive trzeba zapłacić kolejno 191,9 tys. oraz 201,9 tys. zł.
Niższe ceny obowiązują także za auta z rocznika 2026, jednak tutaj rabat sięga 10 tys. zł. Bazowy wariant o mocy 167 KM z akumulatorem 57,7 kWh kosztuje 165,9 tys. zł. Co ciekawe, gdy samochód wchodził na rynek w połowie 2023 r., cennik otwierała kwota… 233 tys. zł, choć należy pamiętać, że dotyczyło to 204-konnej wersji z większym akumulatorem. Dziś analogiczna wersja z rocznika 2026 zaczyna się od 184,9 tys. zł.