Zelektryfikowane auta sprzedają się lepiej niż diesle - to prawda i kłamstwo w jednym

We wrześniu 2020 roku auta zelektryfikowane wygrały z dieslami - takie wnioski można wysnuć po analizie statystyk dotyczących rejestracji nowych pojazdów w Europie. Problem w tym, że wiele zelektryfikowanych modeli to właśnie diesle.

Ten potężny SUV ma pod maską 4-litrowego diesla V8 z miękką hybrydą - to wystarcza, by w statystykach był traktowany jako pojazd zelektryfikowany.Ten potężny SUV ma pod maską 4-litrowego diesla V8 z miękką hybrydą - to wystarcza, by w statystykach był traktowany jako pojazd zelektryfikowany.
Źródło zdjęć: © fot. Mariusz Zmysłowski
Aleksander Ruciński

Analitycy JATO Dynamics, którzy badają rynki motoryzacyjne na całym świecie, szumnie ogłosili zwycięstwo elektryfikacji nad silnikiem Diesla. Jak podali, we wrześniu 2020 roku w Europie po raz pierwszy w historii zarejestrowano więcej zelektryfikowanych samochodów niż diesli, lecz zanim zaczniemy krzyczeć o elektrycznej rewolucji, lepiej dokładnie przyjrzyjmy się wynikom.

Zelektryfikowany nie oznacza elektryczny

Teoretycznie wie to każdy, kto choć trochę interesuje się współczesną motoryzacją, ale w kontekście badań JATO Dynamics warto bliżej przyjrzeć się kategorii pojazdów zelektryfikowanych. Należą do nich:

  • BEV - ang. Battery Electric Vehicle - pojazd z napędem wyłącznie elektrycznym zasilanym akumulatorami.
  • PHEV - ang. Plug-in Hybrid Electric Vehicle - pojazd wykorzystujący połączenie silnika spalinowego i elektrycznego z dużą baterią umożliwiającą ładowanie z zewnętrznego źródła i stałą jazdę z wykorzystaniem wyłącznie napędu elektrycznego.
  • HEV - ang. Hybrid Electric Vehile - klasyczna hybryda silnika spalinowego i elektrycznego z akumulatorem bez możliwości ładowania z zewnętrznego źródła i ciągłego podróżowania na prądzie.
  • MHEV - ang. Mild Hybrid Electric Vehicle - tzw. miękka hybryda, w której silnik spalinowy wspomagany jest elektrycznym generatorem pozwalającym na chwilowe wyłączenie jednostki spalinowej podczas hamowania, zwalniania czy postoju. Generator jedynie wspiera tu silnik spalinowy, lecz nie wprawia pojazdu w ruch jak jednostki elektryczne w hybrydach HEV i PHEV.
Duży wzrost rejestracji samochodów zelektryfikowanych koreluje ze wzrostem podaży tzw. miękkich hybryd.
Duży wzrost rejestracji samochodów zelektryfikowanych koreluje ze wzrostem podaży tzw. miękkich hybryd. © jato dynamics

Miękkie hybrydy przeżywają ostatnio prawdziwy rozkwit. Szczególnie wśród marek premium, gdzie są parowane z dużymi silnikami benzynowymi oraz dieslami. Głównie po to, by obniżyć nieco średnie spalanie, a co za tym idzie - również emisję spalin danej jednostki. Jednak technicznie rzecz biorąc, taki zestaw nadal pozostaje napędem spalinowym i uwzględnianie go w statystykach sprzedaży pojazdów zelektryfikowanych wydaje się nieco naciągane.

Wyniki wcale nie są aż tak optymistyczne

Eksperci JATO Dynamics twierdzą, że liczba rejestracji pojazdów zelektryfikowanych pomiędzy wrześniem 2019 a 2020 roku wzrosła aż o 14 proc., co pozwoliło wyprzedzić w statystykach silniki Diesla. Nie wspominają jednak o tym, ile aut w tych 14 proc. to właśnie diesle, tyle że z miękką hybrydą.

W dobie coraz ostrzejszych norm emisji spalin silniki wysokoprężne są masowo wyposażane w systemy miękkiej hybrydy, co w statystykach JATO pozwala klasyfikować je jako "zelektryfikowane". Wieszczenie końca diesla i zwycięstwa napędu elektrycznego w sytuacji, gdy diesle po prostu "zmieniły barwy", byłoby więc grubą przesadą. To samo tyczy się zresztą jednostek benzynowych, choć te, póki co, w kwestii sprzedaży wciąż utrzymują się na prowadzeniu.

Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
© jato dynamics

Gdyby w raporcie JATO Dynamics miękkie hybrydy zostały ujęte jako napędy spalinowe, wyniki nie byłyby zapewne już tak optymistyczne. Nie zmienia to jednak faktu, że hybrydy, te "prawdziwe", i samochody w pełni elektryczne cieszą się coraz większym wzięciem.

Volkswagen szybko wskoczył na pozycję lidera

Jeszcze do niedawna niekwestionowaną gwiazdą rynku samochodów elektrycznych w Europie, podobnie jak i na świecie, była Tesla. We wrześniu 2020 roku została jednak zdetronizowana przez koncern Volkswagena, którego kompakt ID.3 stał się prawdziwym hitem sprzedaży.

Sukces nowego modelu, połączony z wynikami innych elektrycznych propozycji koncernu, wliczając w to Audi e-tron czy Porsche Taycan, pozwolił Niemcom wygrać z Amerykanami. W stosunku do września 2019 roku grupa Volkswagena odnotowała 352-procentowy wzrost w segmencie aut na prąd. Nieźle radzi sobie też Renault, którego elektryczne Zoe z wynikiem 11 023 egzemplarzy sprzedaje się lepiej niż hybrydowa Toyota Yaris.

To jeszcze nie rewolucja, ale słupki sukcesywnie rosną. Prędzej czy później doczekamy więc czasów, w których zwycięstwo elektryfikacji nad dieslem stanie się faktem. I to bez sztucznego zawyżania statystyk miękkimi hybrydami.

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Test: Škoda Enyaq 85 – miesiąc zimowej codzienności z elektrykiem
Test: Škoda Enyaq 85 – miesiąc zimowej codzienności z elektrykiem
BYD dalej próbuje. Atto 3 ma już wersję Evo
BYD dalej próbuje. Atto 3 ma już wersję Evo
Ludzie się na nie rzucili. Teraz nie przechodzą przeglądów
Ludzie się na nie rzucili. Teraz nie przechodzą przeglądów
Volvo odświeżyło EX30. Największą nowością jest tania, prosta wersja
Volvo odświeżyło EX30. Największą nowością jest tania, prosta wersja
Pierwsza jazda: Changan Deepal S05 - kopiuj, wklej
Pierwsza jazda: Changan Deepal S05 - kopiuj, wklej
Test: Rolls-Royce Spectre Black Badge - najmocniejszy w historii marki
Test: Rolls-Royce Spectre Black Badge - najmocniejszy w historii marki
Opel zapowiada ostrą Corsę. Nie będzie taka, jak myślicie
Opel zapowiada ostrą Corsę. Nie będzie taka, jak myślicie
Te marki rządzą w elektrykach. O Tesli możecie zapomnieć
Te marki rządzą w elektrykach. O Tesli możecie zapomnieć
40 tys. elektryków do serwisu. Może wybuchnąć pożar
40 tys. elektryków do serwisu. Może wybuchnąć pożar
Lamborghini rezygnuje z elektryków. Zrozumieli, że ludzie ich nie chcą
Lamborghini rezygnuje z elektryków. Zrozumieli, że ludzie ich nie chcą
Motoryzacja się zmienia. Polska może więcej zyskać niż stracić
Motoryzacja się zmienia. Polska może więcej zyskać niż stracić
Produkują elektryki. Zwolnią 12 proc. załogi
Produkują elektryki. Zwolnią 12 proc. załogi
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀