Zmienili przedwojennego klasyka w samochód elektryczny

Przedwojenny Rolls-Royce Phantom II z 1929 r. w wersji elektrycznej ma pojawić się na scenie tegorocznego Salon Privé Concours d’Elegance w Wielkiej Brytanii. Konwersją pojazdu zajął się zespół Electrogenic z Oksfordu.

Phantom zamiast silnika spalinowego ma teraz zestaw bateriiPhantom zamiast silnika spalinowego ma teraz zestaw baterii
Źródło zdjęć: © Electrogenic

Kiedy Phantom II pierwotnie trafił na rynek w 1920 roku, był jednym z najbardziej luksusowych samochodów na świecie, napędzanym potężnym, sześciocylindrowym silnikiem rzędowym o pojemności 7,7 litra, generującym skromną moc od 40 do 50 koni mechanicznych, przekazywaną na tylne koła za pośrednictwem czterobiegowej, manualnej skrzyni biegów.

  • Rolls-Royce Phantom II z 1929 r. w wersji elektrycznej
  • Rolls-Royce Phantom II z 1929 r. w wersji elektrycznej
  • Rolls-Royce Phantom II z 1929 r. w wersji elektrycznej
  • Rolls-Royce Phantom II z 1929 r. w wersji elektrycznej
[1/4] Rolls-Royce Phantom II z 1929 r. w wersji elektrycznej Źródło zdjęć: Electrogenic |

Teraz, w tej jednorazowej konwersji zaprojektowanej i skonstruowanej przez firmę Electrogenic z Oksfordu dla prywatnego kolekcjonera z pasją do ochrony środowiska, okazały klasyczny samochód jest wyposażony w zestaw baterii o pojemności 93 kilowatogodzin, których część jest umieszczona pod pod maską, gdzie znajdował się oryginalny silnik. Druga część zestawu znalazła się natomiast pomiędzy szynami podwozia. Taki zestaw pozwala przejechać zelektryfikowanemu Rollsowi ok. 240 km na jednym ładowaniu.

Zmodernizowany klasyk ma także trzy tryby jazdy: normalny "Drive", zwiększający zasięg "Eco" i wyczynowy "Sport", a także tryb "regener doubler" wykorzystujący hamowanie regeneracyjne, które może być stosowane przez kierowcę podczas długich, stromych zjazdów.

Co więcej, wnętrze zostało dyskretnie odnowione, przy czym zmieniono przeznaczenie oryginalnych elementów sterujących i przerobiono je. Wskaźnik poziomu paliwa, który pierwotnie był pionowym wziernikiem, jest teraz wskaźnikiem LED pokazującym stan naładowania akumulatora, stary amperomierz to wskaźnik mocy, który pokazuje stopień poboru energii, wskaźnik temperatury oleju pokazuje temperaturę ładowarki, a wskaźnik temperatury wody pokazuje temperaturę silnika elektrycznego. W kabinie znajduje się także najnowocześniejszy system audio ze zintegrowanym subwooferem pod tylnym siedzeniem i pełną łącznością Bluetooth.

Projekt został ukończony w 18 miesięcy i ma pojawić się na scenie tegorocznego Salon Privé Concours d’Elegance w Wielkiej Brytanii w dniach 30 sierpnia - 2 września 2023 r. Stanowi obecnie część rozszerzającego się portfolio firmy w Electrogenic zakresie konwersji pojazdów elektrycznych, które obejmuje zestawy typu drop-in do samochodów takich jak Porsche 911, oryginalne Mini i Jaguar E-Type, a także konstrukcje robione na zamówienie, takie jak Porsche 356C , Citroen DS i Land Rover Defender.

Wybrane dla Ciebie
Ładowanie szybkie jak tankowanie. Chińczycy pokazali przełomowy system
Ładowanie szybkie jak tankowanie. Chińczycy pokazali przełomowy system
Honda rezygnuje z trzech elektryków. Nawet nie zdążyły trafić na rynek
Honda rezygnuje z trzech elektryków. Nawet nie zdążyły trafić na rynek
Długi dystans: Škoda Superb 1.5 TSI Plug-In Hybrid w podsumowaniu
Długi dystans: Škoda Superb 1.5 TSI Plug-In Hybrid w podsumowaniu
Elektryczne Porsche Cayenne doczekało się nowej wersji. To złoty środek
Elektryczne Porsche Cayenne doczekało się nowej wersji. To złoty środek
Renault Bridger zapowiada się świetnie. Będzie jedną z 36 nowości
Renault Bridger zapowiada się świetnie. Będzie jedną z 36 nowości
Miękkie hybrydy jednak z niższą akcyzą. Wreszcie
Miękkie hybrydy jednak z niższą akcyzą. Wreszcie
Ferrari Luce w zapowiedzi wideo. Producent zdradza coraz więcej szczegółów
Ferrari Luce w zapowiedzi wideo. Producent zdradza coraz więcej szczegółów
Test: Škoda Enyaq 85 – zimowa trasa elektrykiem
Test: Škoda Enyaq 85 – zimowa trasa elektrykiem
SAIC Z7 to Porsche Taycan z Temu. A podobno Chińczycy już nie kopiują...
SAIC Z7 to Porsche Taycan z Temu. A podobno Chińczycy już nie kopiują...
Ludzie zamawiają w ciemno. Fabryka nie nadąża z produkcją
Ludzie zamawiają w ciemno. Fabryka nie nadąża z produkcją
Nowa Omoda 7 wjeżdża do Polski. Wiemy, ile kosztuje
Nowa Omoda 7 wjeżdża do Polski. Wiemy, ile kosztuje
AUDI traci rozpęd w Chinach. Po początkowych zachwytach przyszła rzeczywistość
AUDI traci rozpęd w Chinach. Po początkowych zachwytach przyszła rzeczywistość
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥