W ostatnich miesiącach jednym z najciekawszych tematów w świecie technologii oraz nauki jest rozwój sztucznej inteligencji. Z możliwością rozmawiania z AI mogliśmy się spotkać co prawda już lata temu, ale ogromny wzrost kompetencji w kontekście chociażby generowania filmów i obrazów to coś, co z pewnością może robić wrażenie. Nic dziwnego, że coraz więcej firm postanawia z tych możliwości korzystać.
Okazuje się, że sztuczna inteligencja jest wymiernym wsparciem dla inżynierów Toyoty. Nie, nie oznacza to, że projektanci wpiszą kilka komend, wcisną enter, a komputer wygeneruje nowy samochód, który od razu może trafić do produkcji - nie ma tak łatwo, chociaż jej zadanie w pewnym sensie na tym się opiera.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Toyota Highlander - koperta od ciotki z Ameryki
AI jest bowiem wykorzystywane na wczesnym etapie prac. Programy zdolne do przetwarzania tekstu na obraz generują dzięki temu projekty, które mają być inspiracją dla inżynierów. Można w nich zawrzeć chociażby instrukcje dotyczące optymalnego oporu powietrza, czy wymiarów płyty podłogowej.
Jak jednak wspomniano wyżej, projekty i wyliczenia są inspiracją i podpowiedzią dla projektantów, którą ścieżką być może warto podążyć. AI bowiem całkowicie wykłada się na razie na kwestiach bezpieczeństwa czy na zadaniach inżynieryjnych, wymagających specjalistycznej wiedzy i ogromnej precyzji. Projektanci samochodów mogą więc (przynajmniej na razie) spać spokojnie - szybko pracy nie stracą.