Test: BMW XM - koktajl, który jest "za bardzo"
Siedzisz w barze luksusowego hotelu. Prosisz o koktajl. Elegancki barman odpowiada uprzejme "oczywiście". Zza pleców wyrzuca 3-litrową butelkę, z drugiej strony wylatuje shaker wielkości wiadra. Po krótkim przygotowaniu zgrabny stożkowy kieliszek zalewa ponad litr napoju, mocząc wszystko wokół. Barman bez mrugnięcia delikatnie wrzuca oliwkę, rozlewając to, co tworzyło menisk wypukły. Zgrabnym ruchem podsuwa przez kałużę na barze twojego drinka. Idealnie, o to ci chodziło. W tle z głośników delikatnie sączy się Firestarter od The Prodigy.