Obecność potężnej hybrydy plug-in na liście uczestników Pikes Peak nie powinna dziwić. Starty rywali takich jak Bentley Bentayga czy Lamborghini Urus w ubiegłych latach kończyły się sukcesami. Czy podobnie będzie z BMW?
Odpowiedź nie jest prosta, gdyż producent nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji w sprawie startu.
"W oczekiwaniu na zbliżający się termin rejestracji w Pikes Peak 2023, BMW złożyło wstępne zgłoszenie. Jednakże ostateczna decyzja o naszym udziale nie została jeszcze podjęta. Będziemy informować o zmianach na bieżąco" - wyjaśnił rzecznik prasowy BMW w odpowiedzi dla portalu "Motor1".
Wersją, która znalazła się na wstępnej liście jest oczywiście topowa Label Red generująca 750 KM mocy i 1000 Nm maksymalnego momentu. Takie parametry to zasługa hybrydy plug-in opartej na 4,4-litrowym benzynowym V8.
Rozpoczęcie sprzedaży tego wariantu w USA zaplanowano na jesień 2023 roku. Wyścig Pikes Peak startuje natomiast już w 25 czerwca. Ewentualny sukces byłby więc świetną reklamą dla nadchodzącej rynkowej premiery.