Faraday Future ma kłopoty. Szef firmy wnioskuje o bankructwo

Faraday Future to chińsko-amerykańska firma założona w 2014 roku w celu projektowania i produkcji samochodów elektrycznych. Jej początki były bardzo obiecujące, a z planów wynikało, że produkty Faradaya w przyszłości zagrożą Tesli. Póki co jednak nic z tego nie wyszło, ponieważ firma nieustannie boryka się z problemami finansowymi.

Faraday Future FF91 mógłby stać się hitem, gdyby tylko w końcu trafił na rynek.Faraday Future FF91 mógłby stać się hitem, gdyby tylko w końcu trafił na rynek.
Źródło zdjęć: © mat.prasowe
Aleksander Ruciński

W 2017 roku na targach CES przedstawiciele Faraday Future obiecywali, że niebawem wystartują z produkcją elektrycznego modelu FF91. Poza futurystyczną stylistyką i elektrycznym napędem miał się on wyróżniać także świetnymi osiągami. Rozpoczęto nawet przyjmowanie zamówień. Chętni musieli wpłacić zaliczkę w wysokości co najmniej 5 tysięcy dolarów. Niestety auta jak nie było, tak nie ma.

Ostatnie dwa lata nie były zbyt udane dla przedsiębiorstwa, które zostało porzucone przez jednego ze współzałożycieli, Nicka Sampsona, a także wdało się w konflikt z głównym inwestorem, jakim jest chińskie konsorcjum Evergrande Health Industry. Jakby tego było mało, obecny szef firmy Jia Yueting złożył wniosek o bankructwo w USA.

Na szczęście nie dotyczy on firmy Faraday Future, lecz osoby Yuetinga, jednakże problemy prezesa mogą odbić się na kondycji przedsiębiorstwa. Jia Yueting podjął bowiem decyzję o sprzedaży wszystkich swoich udziałów w Faraday Future, by pokryć osobiste długi w wysokości 2,3 mld dolarów. Większość wierzycieli pochodzi z Chin.

Faraday Future realizuje plan, który pozwoli na przetrwanie mimo dużych kłopotów. Firma zatrudniła właśnie Carstena Breitfelda, wieloletniego pracownika BMW, który zastąpi Yuetinga na stanowisku prezesa. Ten z kolei zostanie zdegradowany na stanowisko dyrektora ds. produktów i użytkowników. Spółka wydała oświadczenie, w którym stwierdza się, że obecne zawirowania finansowe nie wpłyną na jej działalność biznesową. Czy rzeczywiście tak będzie? Czas pokaże...

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
BMW twierdzi, że przed 2030 rokiem będzie sprzedawać tyle samo elektryków co spaliniaków
BMW twierdzi, że przed 2030 rokiem będzie sprzedawać tyle samo elektryków co spaliniaków
Prezes Izery złożył rezygnację. Spółka nie ma na siebie pomysłu?
Prezes Izery złożył rezygnację. Spółka nie ma na siebie pomysłu?
Pierwsza jazda prototypem: Volkswagen ID. Cross - nowe rozdanie
Pierwsza jazda prototypem: Volkswagen ID. Cross - nowe rozdanie
Ładowanie szybkie jak tankowanie. Chińczycy pokazali przełomowy system
Ładowanie szybkie jak tankowanie. Chińczycy pokazali przełomowy system
Honda rezygnuje z trzech elektryków. Nawet nie zdążyły trafić na rynek
Honda rezygnuje z trzech elektryków. Nawet nie zdążyły trafić na rynek
Długi dystans: Škoda Superb 1.5 TSI Plug-In Hybrid w podsumowaniu
Długi dystans: Škoda Superb 1.5 TSI Plug-In Hybrid w podsumowaniu
Elektryczne Porsche Cayenne doczekało się nowej wersji. To złoty środek
Elektryczne Porsche Cayenne doczekało się nowej wersji. To złoty środek
Renault Bridger zapowiada się świetnie. Będzie jedną z 36 nowości
Renault Bridger zapowiada się świetnie. Będzie jedną z 36 nowości
Miękkie hybrydy jednak z niższą akcyzą. Wreszcie
Miękkie hybrydy jednak z niższą akcyzą. Wreszcie
Ferrari Luce w zapowiedzi wideo. Producent zdradza coraz więcej szczegółów
Ferrari Luce w zapowiedzi wideo. Producent zdradza coraz więcej szczegółów
Test: Škoda Enyaq 85 – zimowa trasa elektrykiem
Test: Škoda Enyaq 85 – zimowa trasa elektrykiem
SAIC Z7 to Porsche Taycan z Temu. A podobno Chińczycy już nie kopiują...
SAIC Z7 to Porsche Taycan z Temu. A podobno Chińczycy już nie kopiują...
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇