Europejskie gigafactory Tesli. Niemcy protestują przeciwko budowie fabryki

Wiele osób twierdzi, że pozornie przyjazne środowisku auta elektryczne w rzeczywistości wcale nie są ekologiczne. Główne zarzuty dotyczą produkcji pojazdów, ale przy okazji inwestycji Tesli w fabrykę pod Berlinem pojawiły się nowe wątpliwości. Obiekt ma zagrozić rezerwom wody pitnej w regionie.

Mieszkańcy obawiają się nie tylko o okoliczną florę i faunę, ale także o dostawę wody do gospodarstw domowychMieszkańcy obawiają się nie tylko o okoliczną florę i faunę, ale także o dostawę wody do gospodarstw domowych
Źródło zdjęć: © fot. PAWEL KOPCZYNSKI / Reuters / Forum
Filip Buliński

Jeszcze nie powstała, a już wywołuje kontrowersje. Mowa tu o fabryce Tesli, która niedługo stanie nieopodal Berlina. W połowie stycznia 2020 przedstawiciele amerykańskiego producenta podpisali z władzami Brandenburgii umowę kupna 300-hektarowego terenu, na którym ma powstać zakład. Jak się jednak okazuje, elektryczne samochody, które tam będą powstawać (i które z założenia mają być ekologiczne), mogą mieć niekorzystny wpływ środowisko.

Fabryka - tak, lokalizacja - nie

W weekend swoje zaniepokojenie wyrazili mieszkańcy Grünheide – gminy, na terenie której powstanie gigafactory. Jak informuje niemiecka policja, ok. 200 osób, w tym mieszkańcy oraz członkowie proekologicznych stowarzyszeń, protestowało w związku ze szkodliwym wpływem fabryki na okoliczny region. Co ważne, nie są przeciwni samej budowie, a jedynie lokalizacji.

Pierwszym zarzutem jest wycięcie blisko 300 hektarów lasów, co będzie skutkowało pozbawieniem "dachu nad głową" wielu gatunków dzikich zwierząt oraz zniszczeniem flory. Mieszkańcy obawiają się hałasu i zanieczyszczeń w związku z większym natężeniem ruchu oraz ewentualną budową autostrady w pobliżu. Dodatkowo teren, na którym ma powstać zakład, znajduje się na obszarze ochronnym ujęcia wody, której dostawa może być w przyszłości zagrożona.

Tesla bowiem przy produkcji modeli 3 i Y, które mają zjeżdżać w liczbie 150 tys. sztuk rocznie, planuje zużywać ok. 300 tys. litrów wody na godzinę oraz wydalać w tym samym czasie ok. 252 tys. litrów ścieków. Z związku z tym, regionalne stowarzyszenie zajmujące się gospodarką wodną ostrzegło o ewentualnych trudnościach w dostawie wody do gospodarstw domowych w przyszłości.

Wśród demonstrantów można było zobaczyć transparenty z hasłami "Tesla albo kranówka", "Jesteśmy tu, jesteśmy głośni, ponieważ Tesla kradnie naszą wodę". Frank Gersdorf, jeden z członków obywatelskiego stowarzyszenia przeciwko gigafactory, mówił, że w obliczu zmian klimatycznych oraz proekologicznego systemu, nie potrafi zrozumieć dlaczego nie wybrano innej lokalizacji.

Nie wszyscy są przeciwni

Jednak nie wszyscy mieszkańcy są nastawieni negatywnie do fabryki Tesli. W tym samym czasie co wspomniany protest, odbywała się także kontrmanifestacja osób wyrażających swoje zadowolenie z budowy zakładu. Choć to zgromadzenie było nieco mniej liczne (ok. 30 osób według danych policji), nie obyło się bez sprzeczek między uczestnikami.

Kontrmanifestanci przybyli z transparentami o pozytywnym wydźwięku: "Jesteśmy tu, jesteśmy głośni, ponieważ Tesla buduje naszą przyszłość", "Elon, chcę samochód od ciebie". Aby wzmocnić swoje poparcie, niektórzy z uczestników przyjechali na miejsce zgromadzenia… Teslą. Zwolennicy budowy fabryki mówią o przyszłości dla swoich dzieci, promocji regionu oraz wielu tysiącach miejsc pracy.

Nie tylko ekologia wywołuje niepokój

Jednak ten ostatni argument wywołuje kontrowersje także z innego powodu. Tesla w swoich ogłoszeniach o pracę, wśród wymagań zamieściła m.in. znajomość języka polskiego, co sugerowało chęć zatrudnienia Polaków. Choć dla nas to bardzo dobra wiadomość, w końcu fabryka będzie oddalona od polsko-niemieckiej granicy tylko o 60 km, Niemcy obawiają się czy nie zabraknie zatrudnienia dla ich rodaków. Bowiem gdy debatowano na temat budowy zakładu, obiecywano tysiące miejsc pracy dla mieszkańców z regionu.

Jak donosi portal ntv, minister gospodarki Brandenburgii Jörg Steinbach uspokaja, że miejsc pracy starczy dla każdego. – Tesla potrzebuje tysięcy fachowców. Oczywistym jest, że sama Brandenburgia temu nie podoła - mówi Steinbach. - Jestem pewien, że w zakładzie w Grünheide będą pracowali eksperci z całego świata - dodaje.

Nad tym, czy samochody elektryczne są faktycznie ekologiczne, można dyskutować godzinami. Nie ulega wątpliwości, że producenci tego typu aut, ze względu na ideologię, powinni robić wszystko, by proces związany z wypuszczeniem pojazdu z taśmy produkcyjnej również był możliwie jak najbardziej przyjazny środowisku. Obawy środowiskowe lokalnej społeczności wydają się być uzasadnione, jednak władze Brandenburgii zapewniają, że zapoznali się z problemem i pracują nad jego rozwiązaniem.

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
BYD dalej próbuje. Atto 3 ma już wersję Evo
BYD dalej próbuje. Atto 3 ma już wersję Evo
Ludzie się na nie rzucili. Teraz nie przechodzą przeglądów
Ludzie się na nie rzucili. Teraz nie przechodzą przeglądów
Volvo odświeżyło EX30. Największą nowością jest tania, prosta wersja
Volvo odświeżyło EX30. Największą nowością jest tania, prosta wersja
Pierwsza jazda: Changan Deepal S05 - kopiuj, wklej
Pierwsza jazda: Changan Deepal S05 - kopiuj, wklej
Test: Rolls-Royce Spectre Black Badge - najmocniejszy w historii marki
Test: Rolls-Royce Spectre Black Badge - najmocniejszy w historii marki
Opel zapowiada ostrą Corsę. Nie będzie taka, jak myślicie
Opel zapowiada ostrą Corsę. Nie będzie taka, jak myślicie
Te marki rządzą w elektrykach. O Tesli możecie zapomnieć
Te marki rządzą w elektrykach. O Tesli możecie zapomnieć
40 tys. elektryków do serwisu. Może wybuchnąć pożar
40 tys. elektryków do serwisu. Może wybuchnąć pożar
Lamborghini rezygnuje z elektryków. Zrozumieli, że ludzie ich nie chcą
Lamborghini rezygnuje z elektryków. Zrozumieli, że ludzie ich nie chcą
Motoryzacja się zmienia. Polska może więcej zyskać niż stracić
Motoryzacja się zmienia. Polska może więcej zyskać niż stracić
Produkują elektryki. Zwolnią 12 proc. załogi
Produkują elektryki. Zwolnią 12 proc. załogi
Porównanie: Toyota Corolla Cross i Nissan Qashqai to hybrydowe crossovery na różne sposoby. Mówię nie tylko o napędzie
Porównanie: Toyota Corolla Cross i Nissan Qashqai to hybrydowe crossovery na różne sposoby. Mówię nie tylko o napędzie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥