Ile zimą przejedzie elektryk? Niemcy sprawdzili to i pokazali prawdę
Czy samochód z napędem elektrycznym nadaje się na długą, zimową podróż? Rozsądek podpowiada, że nie jest to najlepszy wybór, ale jak jest naprawdę? Niemiecki automobilklub ADDAC to sprawdził i podzielił się danymi.
Zasięg samochodu elektrycznego w dużej mierze zależy od panującej na zewnątrz temperatury oraz sposobu wykorzystywania auta. Oczywiste jest, że jazda autostradą w zimie to ten najmniej korzystny scenariusz. I właśnie tak postanowili sprawdzić pewną grupę aut Niemcy. ADAC przeprowadziło testy wybranych elektrycznych aut w tunelu umożliwiającym regulację temperatury i imitowanie warunków podczas jazdy autostradą.
Pod lupę poszły rodzinne modele aut w odmianach dysponujących najpojemniejszymi akumulatorami trakcyjnymi. Sprawdzano tylko te propozycje, które według WLTP zapewniają przynajmniej 500 km zasięgu. W laboratorium ustawiono temperaturę 0 stopni Celsjusza i symulowano trasę z Monachium do Berlina. By profil prędkości i dystansu się zgadzał, wcześniej przejechano tę trasę spalinowym. Na autostradzie trzymano się maksymalnych limitów, a tam, gdzie ich nie było, ustawiono 130 km/h.
Exlantix ES z bliska. Chińska limuzyna za ponad 300 tys. zł!
W ten sposób powstał profil trasy o długości 582 km, którą auto miało pokonać w 5 godzin i 15 minut przy średniej prędkości 111 km/h. We wnętrzu testowanych aut temperatura na wysokości zagłówków musiała wynosić od 20 do 23 stopni Celsjusza. Fotele kierowcy i pasażera były ogrzewane.
Oto dane uzyskane przez ADAC. Samochody zostały uszeregowane od tego, które w teście uzyskało największy zasięg:
Model | Zasięg w teście (km) | Zasięg WLTP (km) | Zużycie w teście (kWh/100 km) | Zużycie WLTP (kWh/100 km) |
|---|---|---|---|---|
Audi A6 Avant e-tron performance | 441 | 719 | 23,2 | 14,9 |
Tesla Model Y Premium AWD | 406 | 600 | 22,2 | 15,9 |
Polestar 4 LR SM | 369 | 600 | 27,2 | 18,1 |
Smart #5 Premium | 361 | 590 | 28,9 | 18,4 |
VW ID.7 Tourer Pro | 360 | 593 | 23,3 | 14,7 |
Volvo EX90 Twin Motor AWD | 360 | 611 | 31,6 | 20,9 |
BMW i5 Touring eDrive40 | 351 | 602 | 25,6 | 15,4 |
Opel Grandland Electric 97 kWh | 332 | 666 | 27,5 | 18,2 |
Porsche Macan | 332 | 617 | 28,9 | 17,7 |
Mercedes-Benz EQE SUV 350+ | 331 | 550 | 30,0 | 20,6 |
Hyundai IONIQ 5 84 kWh RWD | 325 | 570 | 27,1 | 16,0 |
Skoda Elroq 85 | 315 | 554 | 25,5 | 15,7 |
Kia EV6 84 kWh RWD | 311 | 560 | 28,2 | 16,9 |
BYD Sealion 7 Excellence AWD | 293 | 502 | 35,3 | 21,9 |
Eksperyment ADAC pokazał, ze żadne ze sprawdzonych aut elektrycznych nie pozwoliłoby pokonać zimą drogi z Monachium do Berlina bez ładowania. Najdłuższe przerwy pomiędzy uzupełnianie zapasu prądu pozwalało robić Audi A6. Warto jednak zauważyć, że rekordowo niskie zapotrzebowanie na energię w symulowanych zimowych warunkach miała Tesla Model Y.
Oczywiście w kontekście długiej podróży samochodem elektrycznym do zasięgu dochodzi jeszcze kwestia szybkości ładowania. Jak informuje ADAC, pod tym względem najlepiej wypadły propozycje Audi oraz Smart.
Pierwsze z aut – po przejechaniu 3 godzin i 49 minut ze średnią prędkością 116 km/h - w ciągu 20 minut zwiększyło zasięg o 300 km. Mini w ciągu 20 minut zyskało 264 km zasięgu. Trzeba jednak zauważyć, że maksymalna moc ładowania wynosi tu 400 kW, a zapas energii uzupełniany był za pomocą ładowarki o mocy 300 kW. Tesla, która nie dysponuje architekturą 800 V, by dotrzeć do celu, musiała być ładowana przez 25-30 minut.