15 czerwca Mercedes ujawnił zupełnie nowy samochód koncepcyjny, który już na pierwszy rzut oka robi naprawdę piorunujące wrażenie. Mercedes Vision One-Eleven może pochwalić się naprawdę wieloma ciekawymi zabiegami, które z jednej strony kontrastują względem siebie, a z drugiej – wydają się kapitalnie ze sobą uzupełniać.
Mercedes chce bowiem, by Vision One-Eleven przewodził idei "kultowego luksusu". Widać bardzo mocne inspiracje eksperymentalnymi modelami z linii C111 (nawet w kolorze malowania), które ulegają zderzeniu z designem nadwozia w stylu one-bow, znanego chociażby z Mercedesa EQS. Sam napęd jest zresztą nowoczesny, bo One-Eleven to auto elektryczne.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
DLA CIEBIEJedna noc. Jedno auto. Jeden prowadzący. Miasto po godzinach. After HOURS by Cupra
Nawet we wnętrzu model ten bawi się kontrastami. Z jednej strony chromowane akcenty i łączenie srebrnego i pomarańczowego koloru wygląda absurdalnie luksusowo. Z drugiej jednak strony nie ma tutaj imponujących ozdób, a zamiast tego – ascetyczna deska rozdzielcza, prostokątna kierownica i dwa głębokie kubełkowe fotele z… 4-punktowymi pasami. Luksusowo i sportowo jednocześnie!
Mercedes Vision One-Eleven jest więc z jednej strony ultrafuturystycznym samochodem, który może pochwalić się wyjątkowym designem i nieortodoksyjnym projektem wnętrza. Druga strona medalu jest jednak taka, że czerpie on garściami z tradycji Mercedesa. To na razie jednak tylko pobieżny rzut oka na ten wyjątkowy model – już za niedługo przyjrzymy mu się zdecydowanie bliżej.