Kierowcy elektryków w Holandii nie wiedzą, ile zapłacą za ładowanie

Zaledwie jedna trzecia ankietowanych kierowców w Holandii wie, ile wyda na danej stacji ładowania
Zaledwie jedna trzecia ankietowanych kierowców w Holandii wie, ile wyda na danej stacji ładowania
Źródło zdjęć: © Pixabay

29.08.2023 17:26

Stawki za energię elektryczną na publicznych stacjach ładowania samochodów są bardzo zróżnicowane i powinny być podawane na miejscu – twierdzi holenderska organizacja konsumencka Consumentenbond.

Jak podaje serwis Dutch News, właściciele samochodów elektrycznych w Holandii mogą płacić już od 20 eurocentów za kilowatogodzinę na jednej stacji ładowania i 70 na kolejnej, w zależności od gminy, operatorów i używanego systemu płatności. Obecnie w kraju istnieje około 51 tys. publicznych stacji ładowania i 70 rodzajów karnetów, a wszystkie oferujące różne stawki.

Ankieta przeprowadzona przez stowarzyszenie kierowców elektrycznych VER wśród 2000 właścicieli samochodów elektrycznych wykazała, że zaledwie jedna trzecia wie, ile wyda na danej stacji ładowania. Organizacja zrzeszająca operatorów stacji ładowania i karnetów DOET stwierdziła, że istnieje wiele aplikacji i stron internetowych, które mogą pomóc konsumentom w porównywaniu stawek.

Jednak jak podkreśla w rozmowie z gazetą Nieuwsuur Maarten van Biezen, rzecznik organizacji zajmującej się ochroną konsumentów Consumentenbond, poruszanie się po wszystkich opcjach w Internecie to dla konsumentów "koszmar". "Istnieją dziesiątki kart i mają one nie tylko różne stawki, ale także warunki" - dodaje.

Consumentenbond wezwało do prawnego obowiązku podawania stawek na stacjach ładowania, podczas gdy VER chce "niezawodnej aplikacji". "Właściciele samochodów elektrycznych nieświadomie płacą za dużo za ładowanie swoich samochodów. Znalezienie najtańszej stacji ładowania może mieć duże znaczenie finansowe" – powiedział Van Biezen.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (3)