Lexus odświeżył ES-a. W końcu żegnamy największą wadę
Japońska limuzyna segmentu E, która cieszy się sporym zainteresowaniem polskich klientów, przeszła niewielki facelifting. Różnice są niewidoczne na pierwszy rzut oka, co nie umniejsza ich ważności. Kierowcy powinni docenić przede wszystkim wnętrze.
Źródło zdjęć: © mat. prasowe / Lexus