Mercedes Vision EQXX przejedzie ponad 1200 km na jednym ładowaniu

Mercedes Vision EQXX przejedzie ponad 1200 km na jednym ładowaniu08.10.2020 12:18
Można się spodziewać, że EQXX będzie jeszcze bardziej obły niż Mercedes EQS (na zdjęciu.)
Można się spodziewać, że EQXX będzie jeszcze bardziej obły niż Mercedes EQS (na zdjęciu.)
Źródło zdjęć: © mat. prasowe

Niewystarczający zasięg to największa bolączka większości aut elektrycznych. Z roku na rok producentom udaje się jednak tworzyć coraz wydajniejsze napędy i baterie. Przykładem może być Mercedes, który właśnie zapowiedział koncept, zdolny pokonać ponad 1200 km na jednym ładowaniu.

Mercedes Vision EQXX - tak brzmi pełna nazwa studyjnego pojazdu, który zadebiutuje w przyszłości. Jego wyróżnikiem, poza oczywiście elektrycznym napędem, ma być rekordowy zasięg wynoszący ponad 750 mil lub jak kto woli, 1200 km.

Tak przynajmniej wynika z oficjalnej zapowiedzi, którą producent pochwalił się w internecie. Na dwóch slajdach zawarto intrygujące słowa: "Stuttgart-Nicea na jednym ładowaniu?" oraz "Szanghaj-Pekin na jednym ładowaniu?".

W pierwszym przypadku dystans przekracza 800 km, a w drugim aż 1200 km. Czy możliwe jest pokonanie takiej odległości na prądzie? Owszem. Udowodnił to Hyundai, którego Kona Electric przejechała 1026 km zanim akumulatory całkowicie się wyczerpały. Próbę przeprowadzono jednak na zamkniętym torze i w niemal laboratoryjnych warunkach.

427893264847676306
Źródło zdjęć: © mat. prasowe

Mercedes nie chwali się technikaliami, dzięki którym taki wyczyn byłby możliwy także na publicznych drogach, lecz można się domyślać, że imponujący zasięg EQXX będzie zapewne wypadkową nie tylko wydajnego napędu i pojemnych baterii, lecz także dopracowanej aerodynamiki i niskiej masy pojazdu.

Należy też pamiętać, że mówimy o jednostkowym samochodzie studyjnym, który jeszcze przez długi czas może nie doczekać się drogowego odpowiednika. Mimo to zapowiedź Mercedesa robi wrażenie. Pozostaje mieć nadzieje, że niedługo zobaczymy ten prototyp w akcji.

Źródło artykułu:WP Autokult
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)