Nowy Nissan Note debiutuje w Japonii. Na razie tylko z nietypową hybrydą

Nissan oficjalnie pochwalił się trzecią już generacją modelu Note. Auto straciło nieco dotychczasowego charakteru przybierając raczej linie kompaktu, niż minivana. Wygląda naprawdę nieźle, a pod atrakcyjnym nadwoziem skrywa nowoczesny napęd, w którym silnik spalinowy jest tylko dodatkiem.

Nowy Note prezentuje się znacznie dynamiczniej, niż poprzednik.Nowy Note prezentuje się znacznie dynamiczniej, niż poprzednik.
Źródło zdjęć: © mat. prasowe
Aleksander Ruciński

Note upodobnił się do pozostałych modeli Nissana. Wygląda jak mieszanka Micry i Leafa. Trzeba przyznać, że to całkiem niezłe połączenie charakteryzujące się przede wszystkim nowoczesną atrapą chłodnicy w kształcie litery V i szerokimi, tylnymi światłami połączonymi czarną listwą.

Linia boczna prezentuje się dość dynamicznie, a to za sprawą wysoko poprowadzonej linii okien i masywnych nadkoli, a jeszcze lepiej wygląda wnętrze. Kabina zaskakuje szerokim i wysoko poprowadzonym tunelem środkowym z selektorem przełożeń automatycznej przekładni. Oczywiście nie zabrakło też ekranów - jeden zastąpił wskaźniki, a drugi odpowiada za multimedia.

Mimo to Nissan pozostawił sporo klasycznych przycisków, co powinno spodobać się tradycjonalistom. Producent nie ukrywa jednak, że auto jest skierowane raczej dla młodszych klientów. Świadczy o tym odważna kolorystyka z 13 barwami do wyboru i duża liczba gadżetów na pokładzie.

Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
© mat. prasowe

Poza systemami wsparcia kierowcy ProPilot znajdziemy tu również kamery 360 stopni i tempomat regulujący prędkość zgodnie ze wskazaniami na znakach i nawigacją. Najciekawszy jest jednak napęd w postaci hybrydy silnika spalinowego i elektrycznego.

W przeciwieństwie jednak do większości konkurentów, jednostka spalinowa o pojemności 1,2 litra odpowiada tu wyłącznie za ładowanie baterii, która następnie zasila silnik elektryczny. To rozwiązanie znane już chociażby z Opla Ampery.

Japończycy mają też w planach w pełni elektryczne wydanie, które dołączy do oferty później. Jak dotąd wiadomo, że ma bazować na dwóch silnikach - po jednym na każdą z osi. Na razie auto zadebiutowało wyłącznie w rodzimej Japonii. Na chwilę obecną nie wiemy czy i ewentualnie kiedy trafi do Europy.

  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
[1/14] Źródło zdjęć: |
Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Ładowanie szybkie jak tankowanie. Chińczycy pokazali przełomowy system
Ładowanie szybkie jak tankowanie. Chińczycy pokazali przełomowy system
Honda rezygnuje z trzech elektryków. Nawet nie zdążyły trafić na rynek
Honda rezygnuje z trzech elektryków. Nawet nie zdążyły trafić na rynek
Długi dystans: Škoda Superb 1.5 TSI Plug-In Hybrid w podsumowaniu
Długi dystans: Škoda Superb 1.5 TSI Plug-In Hybrid w podsumowaniu
Elektryczne Porsche Cayenne doczekało się nowej wersji. To złoty środek
Elektryczne Porsche Cayenne doczekało się nowej wersji. To złoty środek
Renault Bridger zapowiada się świetnie. Będzie jedną z 36 nowości
Renault Bridger zapowiada się świetnie. Będzie jedną z 36 nowości
Miękkie hybrydy jednak z niższą akcyzą. Wreszcie
Miękkie hybrydy jednak z niższą akcyzą. Wreszcie
Ferrari Luce w zapowiedzi wideo. Producent zdradza coraz więcej szczegółów
Ferrari Luce w zapowiedzi wideo. Producent zdradza coraz więcej szczegółów
Test: Škoda Enyaq 85 – zimowa trasa elektrykiem
Test: Škoda Enyaq 85 – zimowa trasa elektrykiem
SAIC Z7 to Porsche Taycan z Temu. A podobno Chińczycy już nie kopiują...
SAIC Z7 to Porsche Taycan z Temu. A podobno Chińczycy już nie kopiują...
Ludzie zamawiają w ciemno. Fabryka nie nadąża z produkcją
Ludzie zamawiają w ciemno. Fabryka nie nadąża z produkcją
Nowa Omoda 7 wjeżdża do Polski. Wiemy, ile kosztuje
Nowa Omoda 7 wjeżdża do Polski. Wiemy, ile kosztuje
AUDI traci rozpęd w Chinach. Po początkowych zachwytach przyszła rzeczywistość
AUDI traci rozpęd w Chinach. Po początkowych zachwytach przyszła rzeczywistość
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇