WAŻNE
TERAZ

Pełczyńska-Nałęcz pisze do działaczy. "Za chwilę z Polski 2050 nie zostanie cegła na cegle"

Opel zaprezentował nowego Combo-e Life. Przejedzie 280 km na jednym ładowaniu

Marka z Rüsselheim, po zaopatrzeniu gamy miejskim oraz średniej wielkości dostawczaków w elektryczne napędy, teraz wzięła na tapet swojego kombivana. Chociaż do wyboru jest tylko jeden silnik i jeden rodzaj akumulatora, możliwości konfiguracyjne nadwozia i wyposażenia wciąż są szerokie.

Opel Combo-e LifeOpel Combo-e Life
Źródło zdjęć: © fot. mat. prasowe/Opel
Filip Buliński

Gama elektrycznych modeli u Opla robi się coraz silniejsza. Do Corsy-e, Mokki-e, Vivaro-e oraz Zafiry-e dołącza teraz Combo-e. Jednocześnie Opel jako jeden z pierwszych zaprezentował elektryczną odmianę kombivanowego rodzeństwa PSA.

Z zewnątrz trudno poznać po nim bezemisyjną duszę, poza plakietką modelową oraz brakiem wydechu. Combo-e został wyposażony w ten sam napęd elektryczny, co pozostałe modele – pracuje tu 136-konny silnik o maksymalnym momencie obrotowym równym 260 Nm. Pozwala mu to osiągnąć setkę w 11,2 sekundy i rozpędzić maksymalnie do 130 km/h.

Opel Combo-e Life
Opel Combo-e Life © fot. mat. prasowe/Opel

Producent przewidział tylko jeden rodzaj baterii do Combo-e. Kierowca ma do dyspozycji akumulator o pojemności 50 kWh, co pozwala na przejechanie 280 km według cyklu WLTP. Opel jest w stanie przyjąć prąd o mocy nawet 100 kW, dzięki czemu pojemność 80 proc. uzyskiwana jest po 30 minutach ładowania. Na pokładzie znajduje się też 2-stopniowy układ odzyskiwania energii podczas hamowania.

Podobnie jak w wersji spalinowej, Combo-e będzie do wyboru z krótkim lub długim rozstawem osi (kolejno 4,4 i 4,75 m) w wersji 5- lub 7-osobowej. Co najważniejsze, bateria została umieszczona w podłodze, między przednią i tylną osią, dzięki czemu nie narusza przestrzeni kabiny pasażerskiej. Bez zmian pozostał też kufer – w krótszej wersji ma on wciąż pojemność 597 litrów, a dłuższej – 850 litrów. Po złożeniu tylnych siedzeń wartości te urosną do poziomu kolejno 2126 i 2693. Jeśli jednak wciąż wam mało, możliwe jest także złożenie oparcia fotela pasażera z przodu.

Opel Combo-e Life
Opel Combo-e Life © fot. mat. prasowe/Opel

Opel chwali się też, że Combo-e może pociągnąć przyczepę o masie do 750 kg, co jest jednym z najlepszych wyników w klasie. Dodatkowo, za dopłatą dostępny będzie też system stabilizacji przyczepy. Podobnie też jak wersja spalinowa, model będzie dysponował szeregiem asystentów bezpieczeństwa czy możliwością zintegrowania smartfona z Android Auto i Apple Car Play.

Opel Combo-e ma pojawić się w salonach jesienią tego roku.

  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
[1/5] Źródło zdjęć: |
Wybrane dla Ciebie
Tesla odpowiada na zarzuty dotyczące zwolnień w niemieckiej fabryce
Tesla odpowiada na zarzuty dotyczące zwolnień w niemieckiej fabryce
BMW iX3, Volvo EX60 i Mercedes GLC EQ - porównujemy rewolucyjne SUV-y na papierze
BMW iX3, Volvo EX60 i Mercedes GLC EQ - porównujemy rewolucyjne SUV-y na papierze
Chińczycy zrobią lekkiego, sportowego elektryka. Ma trafić do Europy
Chińczycy zrobią lekkiego, sportowego elektryka. Ma trafić do Europy
Oto nowe Volvo EX60. Topowa wersja ma niedorzeczne osiągi
Oto nowe Volvo EX60. Topowa wersja ma niedorzeczne osiągi
Test: Peugeot 408 Hybrid 145– mogło być tak pięknie
Test: Peugeot 408 Hybrid 145– mogło być tak pięknie
Tesla już nie jest elektrycznym numerem 1 w Europie. Straciła, a europejskie marki zyskały
Tesla już nie jest elektrycznym numerem 1 w Europie. Straciła, a europejskie marki zyskały
Kia sypie premierami jak z rękawa. Poznajcie Niro po liftingu
Kia sypie premierami jak z rękawa. Poznajcie Niro po liftingu
Miał być hit. Jest rekordowy spadek popytu
Miał być hit. Jest rekordowy spadek popytu
Pierwsza jazda: Exlantix ES - "chińczyk" w cenie BMW serii 5
Pierwsza jazda: Exlantix ES - "chińczyk" w cenie BMW serii 5
Przyszłość Jaguara stoi pod znakiem zapytania. Eksperci i dealerzy są sceptyczni
Przyszłość Jaguara stoi pod znakiem zapytania. Eksperci i dealerzy są sceptyczni
Rozszerzyli gwarancję do 250 tys. km. Nawet na już kupione auta
Rozszerzyli gwarancję do 250 tys. km. Nawet na już kupione auta
Chińskie auta są tanie? Nowa marka zdecydowanie przeczy tej teorii
Chińskie auta są tanie? Nowa marka zdecydowanie przeczy tej teorii
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇