Ekologiczny papamobile dołączył do floty pojazdów używanych przez Papieża Franciszka. Biały egzemplarz Toyoty Mirai z dodatkowym zadaszeniem tuż nad tylną kanapą był używany wcześniej podczas pielgrzymki Papieża do Japonii. Teraz tamtejszy episkopat zdecydował, że auto powinno trafić do Watykanu. Wątpliwe jednak, by Papież często korzystał z toyoty.
Powód jest prosty - najbliższa, działająca stacja tankowania wodoru mieści się w Bolzano niedaleko granicy z Austrią, aż 640 km od Watykanu. To więcej niż wynosi przewidywany zasięg Toyoty Mirai. Prezent może więc okazać się całkowicie bezużyteczny. Niewykluczone, że auto jak wiele pojazdów podarowanych Papieżowi w przeszłości trafi na aukcję charytatywną i wspomoże potrzebujących.
Warto wspomnieć, że Franciszek podczas swojego pontyfikatu korzystał już z różnych aut, niekoniecznie przystosowanych do przewozu ważnych osobistości. W przeszłości widywano go m.in. w volkswagenie golfie, fordzie focusie, fiacie idea, czy najczęściej - papamobile na bazie Hyundaia Santa Fe.