Peugeot za ponad 300 tys. zł? 508 PSE debiutuje z polskim cennikiem

Peugeot 508 PSE to nie tylko najmocniejszy, ale i najdroższy seryjny model w historii marki. Auto właśnie wjechało do polskich salonów z szaloną ceną. Na podstawową wersję musimy przygotować 302 tys. zł. Trzeba przyznać, że Francuzom nie brakuje odwagi.

Tanio nie jestTanio nie jest
Źródło zdjęć: © mat. prasowe
Aleksander Ruciński

PSE to skrót od Peugeot Sport Engineered - ta nazwa pasuje topowej wersji 508 jak nic innego. Francuzi nie ukrywają bowiem, że zależało im na stworzeniu maksymalnie emocjonującego auta o ponadprzeciętnych osiągach. I chyba się udało - 508 PSE może pochwalić się hybrydowym napędem typu plug-in generującym 360 KM mocy i 520 Nm maksymalnego momentu obrotowego.

Dzięki szybkiej, automatycznej przekładni i napędowi na 4 koła sprint do setki trwa tylko 5,2 s. Prędkość maksymalna została natomiast elektronicznie ograniczona do 250 km/h. Wszystko pięknie - poza tym, że pod maską drzemie 4-cylindrowy silnik o pojemności 1,6 litra. Bez wątpienia jest to jednostka, którą trudno postrzegać jako sportową w tym segmencie rynku.

W końcu Peugeot 508 to nie hot hatch, lecz przedstawiciel klasy średniej, gdzie większość konkurentów o podobnych aspiracjach oferuje 6 cylindrów, a czasem nawet i więcej. Nie przeszkadza to jednak Francuzom w żądaniu naprawdę słusznych kwot.

Peugeot 508 PSE - ceny wersji nadwoziowych:

  • Liftback - od 302 000 zł
  • SW - od 306 500 zł

Niemało, ale oczywiście nie jest to górna granica. Wiele zależy od konkretnej specyfikacji. Wybrać można jeden z trzech lakierów: szarość, czerń lub biel, opcjonalny szklany dach, mocniejszą ładowarkę pokładową i dźwiękoszczelną szybę przednią. Wówczas cena poszybuje do 313 400 zł w przypadku liftbacka i 317 900 zł za kombi.

Czas pokaże, co na to wszystko klienci, choć warto mieć na uwadze, że nawet sam Peugeot raczej nie miał w planach sprzedażowego hitu, a coś na kształt sportowego auta klasy średniej dla indywidualistów. Bez wątpienia jest to ciekawa alternatywa dla fanów nieoczywistych wyborów - Oczywiście zamożnych fanów.

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Elektryczne Porsche Cayenne doczekało się nowej wersji. To złoty środek
Elektryczne Porsche Cayenne doczekało się nowej wersji. To złoty środek
Renault Bridger zapowiada się świetnie. Będzie jedną z 36 nowości
Renault Bridger zapowiada się świetnie. Będzie jedną z 36 nowości
Miękkie hybrydy jednak z niższą akcyzą. Wreszcie
Miękkie hybrydy jednak z niższą akcyzą. Wreszcie
Ferrari Luce w zapowiedzi wideo. Producent zdradza coraz więcej szczegółów
Ferrari Luce w zapowiedzi wideo. Producent zdradza coraz więcej szczegółów
Test: Škoda Enyaq 85 – zimowa trasa elektrykiem
Test: Škoda Enyaq 85 – zimowa trasa elektrykiem
SAIC Z7 to Porsche Taycan z Temu. A podobno Chińczycy już nie kopiują...
SAIC Z7 to Porsche Taycan z Temu. A podobno Chińczycy już nie kopiują...
Ludzie zamawiają w ciemno. Fabryka nie nadąża z produkcją
Ludzie zamawiają w ciemno. Fabryka nie nadąża z produkcją
Nowa Omoda 7 wjeżdża do Polski. Wiemy, ile kosztuje
Nowa Omoda 7 wjeżdża do Polski. Wiemy, ile kosztuje
AUDI traci rozpęd w Chinach. Po początkowych zachwytach przyszła rzeczywistość
AUDI traci rozpęd w Chinach. Po początkowych zachwytach przyszła rzeczywistość
Audi potwierdza: nowy sportowy model trafi na rynek
Audi potwierdza: nowy sportowy model trafi na rynek
Test: Chery Tiggo 4 - żeby plusy nie przesłoniły minusów
Test: Chery Tiggo 4 - żeby plusy nie przesłoniły minusów
7-osobowa Tesla Model Y wjeżdża do Polski. Wiemy, ile kosztuje
7-osobowa Tesla Model Y wjeżdża do Polski. Wiemy, ile kosztuje
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥