WAŻNE
TERAZ

Kryptowaluty: Sejmowi nie udało się odrzucić weta prezydenta

Škoda Enyaq IV Sportline 80X © Fot. Peter Homolka/Škoda

Pierwsza jazda: Škoda Enyaq IV Sportline 80X – zapomnij o wodzie w butelce

Michał Zieliński

Wyobraź sobie dużego, elektrycznego SUV-a, który ma dwa silniki, 21-calowe felgi, ostro zarysowane zderzaki, a w środku skrywa sportowo wyglądające fotele. Masz? To teraz naklej na niego logo Škody. Gdy mowa o elektrykach, Czesi się nie patyczkują.

Škoda Enyaq IV Sportline 80X - pierwsza jazda, wideo

Rozsądnie to już było. Pierwsze elektryczne auto Škody było po prostu elektryczną wersją małego Citigo. Miało sensowny zasięg (260 km deklarowanego, realnie nawet więcej), mogło być szybko ładowane i co najważniejsze – jak na elektryka nie kosztowało dużo. Citigo-e IV było dokładnie tym, czego spodziewasz się po škodzie. Dlatego zaskoczyło mnie, że ten drugi elektryk jest czymś zupełnie innym.

Enyaq IV jest wielki. Mierzy 465,3 cm, więc jest dłuższy niż bliźniacze Volkswagen ID.4 i Audi Q4 e-tron. Jest też drogi. Cenowo wpasowuje się pomiędzy dwóch koncernowych braci, a mówimy tu o podstawowej odmianie. Niedawno do oferty dołączył też jeszcze droższy Sportline, który docelowo będzie dostępny w wersji 80X – z dwoma silnikami. I właśnie takie auto mogłem wypróbować w Czechach.

Za kierownicą Enyaqa IV Sportline 80X
Za kierownicą Enyaqa IV Sportline 80X © Fot. Peter Homolka/Škoda

Moc generowana przez układ napędowy rośnie z 204 do 265 KM, a dzięki akumulatorowi o pojemności 77 kWh netto zasięg ciągle przekracza 500 km. Jeżeli jednak spodziewasz się niesamowitych osiągów, musisz poczekać na jeszcze ostrzejszą odmianę – tutaj sprint do setki wynosi 8,5 s.

Najważniejsze, że mimo wszystko Czesi nie zapomnieli o kluczowej zalecie swoich aut. Nawet usportowiony Enyaq IV ma spory bagażnik (585 l), oferuje mnóstwo miejsca i ma różnego rodzaju udogodnienia, jak np. parasolkę ukrytą w drzwiach. Więcej o aucie dowiesz się z powyższego filmu, zapraszam!

Do Enyaqa za 1 zł możesz dostać kabel, dzięki któremu auto będzie ładowało się z mocą nawet 11 kW
Do Enyaqa za 1 zł możesz dostać kabel, dzięki któremu auto będzie ładowało się z mocą nawet 11 kW © Fot. Peter Homolka/Škoda
Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Toyota odświeżyła Yarisa Crossa. Europejski bestseller zyskał nową twarz
Toyota odświeżyła Yarisa Crossa. Europejski bestseller zyskał nową twarz
Volkswagen odświeżył ID.3. Teraz nazywa się NEO
Volkswagen odświeżył ID.3. Teraz nazywa się NEO
Oto nowy Nissan Juke. Jest elektryczny i wygląda jak koncept, ale to produkcyjna wersja
Oto nowy Nissan Juke. Jest elektryczny i wygląda jak koncept, ale to produkcyjna wersja
Rolls-Royce Nightingale to dzieło sztuki na kołach. Powstanie tylko 100 egzemplarzy
Rolls-Royce Nightingale to dzieło sztuki na kołach. Powstanie tylko 100 egzemplarzy
Ładowanie w 5 minut. Chiński BYD wjedzie do Europy z ultraszybkimi ładowarkami
Ładowanie w 5 minut. Chiński BYD wjedzie do Europy z ultraszybkimi ładowarkami
Wodorowe BMW iX5 coraz bliżej. Niemcy zdradzili zasięg
Wodorowe BMW iX5 coraz bliżej. Niemcy zdradzili zasięg
Stellantis zrobi nowego Opla na bazie Leapmotora
Stellantis zrobi nowego Opla na bazie Leapmotora
Pierwszy kontakt: nowy zawodnik w mieście - Cupra Raval
Pierwszy kontakt: nowy zawodnik w mieście - Cupra Raval
Lubiany model ma powrócić. Niemcy zrozumieli swój błąd
Lubiany model ma powrócić. Niemcy zrozumieli swój błąd
Rimac dostarczy baterie dla nowego BMW i7
Rimac dostarczy baterie dla nowego BMW i7
Tak brzmi "elektryczne V8" nowego AMG GT 4-doora. Mercedes podzielił się wideo
Tak brzmi "elektryczne V8" nowego AMG GT 4-doora. Mercedes podzielił się wideo
Dwa razy więcej ładowarek przy trasach szybkiego ruchu
Dwa razy więcej ładowarek przy trasach szybkiego ruchu