Jak wynika z raportu Kelley Blue Book, średnia cena transakcyjna nowych aut elektrycznych sprzedanych w USA zauważalnie spadła w porównaniu z ubiegłym rokiem. We wrześniu 2023 przeciętna kwota zakupu wyniosła 50 683 dolary. W analogicznym okresie roku 2022 było to średnio 65 295 dolarów.
Różnica sięga więc blisko 15 tys. dolarów na aucie. Jak twierdzą autorzy raportu, spora w tym zasługa Tesli, która nie tylko sprzedała najwięcej elektryków w USA, ale i najbardziej obniżyła ceny.
Amerykański producent mimo rynkowej dominacji prowadzi bardzo agresywną politykę cenową, mającą zachęcić nowych klientów. Widać to zresztą także w Europie, gdzie bazowy Model 3 można kupić w kwocie porównywalnej z europejskimi kompaktami.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
DLA CIEBIEJedna noc. Jedno auto. Jeden prowadzący. Miasto po godzinach. After HOURS by Cupra
Spadkom cen sprzyja również rosnąca konkurencja pomiędzy poszczególnymi producentami. "Pod koniec badania mieliśmy w sprzedaży 15 nowych modeli pojazdów elektrycznych, które nie były dostępne rok wcześniej. Lepszy wybór i więcej opcji pomagają obniżyć ceny i zwiększyć sprzedaż" - wyjaśnia Stephanie Valdez-Streaty, dyrektor Industry Insights w Cox Automotive.
Czas pokaże, czy ten pozytywny dla klientów trend utrzyma się w kolejnych miesiącach i latach. Faktem jest bowiem, że samochody elektryczne wciąż nie należą do najtańszych, a wysokie ceny stanowią główny hamulec wzrostu ich popularności.