Tesla model S z 2022 roku pojawiła się w ofercie australijskiego domu aukcyjnego Pickles. Samochód jest kompletnie strawiony przez ogień, a wystawiający określił jego kolor jako "spalony". Nie jest jasne, co spowodowało pożar, ale pochłonął on całe nadwozie, wnętrze i zawieszenie. Przypuszcza się, że winny w tym przypadku mógł być akumulator.
DLA CIEBIEJedna noc. Jedno auto. Jeden prowadzący. Miasto po godzinach. After HOURS by Cupra
Pożary akumulatorów samochodów elektrycznych są niezwykle trudne do ugaszenia. Uszkodzone moduły baterii litowo-jonowych wytwarzają tyle ciepła w reakcji chemicznej, że ogień staje się niewiarygodnie intensywny, a w niektórych przypadkach gaszenie go zajmuje kilka dni.
Ciężko określić, co kierowało właścicielem, który wystawił pojazd w takim stanie na aukcji. Być może Tesla kazała mu odholować zwęglony samochód do centrum serwisowego, bo takie przypadki też są znane, a sfrustrowany kierowca w ten sposób chciał się odgryźć. Niemniej jednak trzeba przyznać, że to okazja, by stać się właścicielem tesli model S po bardzo okazyjnej cenie. Choć w tym przypadku mogłaby służyć jedynie za "eksponat".