Od nowego roku norwescy klienci nie kupią już nowego Hyundaia. Zostaną im tylko elektryczni reprezentanci linii Ioniq. Kraj fiordów jest pierwszym rynkiem, na którym Koreańczycy podjęli taką decyzję.
DLA CIEBIEJedna noc. Jedno auto. Jeden prowadzący. Miasto po godzinach. After HOURS by Cupra
Analizując statystyki, trudno im się dziwić. W ostatnich latach elektryki stanowiły minimum 90 proc. sprzedaży marki w Norwegii. Między 2020 a 2022 rokiem Hyundai dostarczył tamtejszym klientom 25 tys. aut, z czego 92 proc. to modele zasilane prądem.
Imponujący rezultat jeśli weźmiemy pod uwagę, że mowa tak naprawdę o dwóch samochodach - Konie Electric i Ioniqu 5. Niebawem jednak gama zostanie rozbudowana o kolejne propozycje.
Warto wspomnieć, że decyzja o całkowitym przejściu na elektryki została poprzedzona pośrednim krokiem, podjętym w 2020 roku. Norweski oddział Hyundaia już wtedy zrezygnował ze stuprocentowych spalinówek zastępując je hybrydami plug-in. Dziś nawet one znikają z północnego portfolio marki.