W ostatnich dniach Elon Musk pochwalił się kilkoma intrygującymi informacjami dotyczącymi nowej Tesli Roadstera. We wpisach publikowanych w serwisie X wyjawił m.in., że auto będzie gotowe w 2025 roku.
Ma być też bardzo szybkie, osiągając 60 mil na godzinę w czasie poniżej 1 sekundy. To wynik, w który naprawdę ciężko uwierzyć, ale Musk dodaje, że "to najmniej interesująca część".
"Nigdy nie będzie drugiego auta jak to, jeśli w ogóle możemy nazywać je autem" - wyjaśnia. Dodaje też, że firma radykalnie zwiększyła cele projektowe na ten model.
Trzeba przyznać, że zapowiedzi brzmią dość buńczucznie. Jeśli obiecywane osiągi znajdą potwierdzenie w rzeczywistości, Tesla Roadster będzie najszybszym autem świata. Obecnie tytuł należy do Rimaca Nevery, który rozpędza się od 0 do 60 mil na godzinę w czasie 1,74 s.
Czas pokaże, czy zapowiedzi Muska znajdą odzwierciedlenie w rzeczywistości. Jak wiemy, dotychczas różnie z tym bywało. Przykładem jest chociażby Cybertruck, który ostatecznie nie okazał się tak spektakularny jak w zapowiedziach. Cóż, przekonamy się w 2025. Oczywiście jeśli data premiery znów nie zostanie przesunięta.