Caterham Project V to pierwszy elektryk marki. Nie stracił największej zalety

Caterham idzie z duchem czasu, a Project V jest tego najlepszym dowodem. To pierwszy elektryczny samochód marki. Nie tylko świetnie wygląda, ale powinien też nieźle jeździć.

Caterham Project VCaterham Project V
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe | Caterham
Aleksander Ruciński

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, Caterham pochwalił się przedprodukcyjną wersją swojego elektrycznego modelu. Project V może trafić na rynek po 2025 roku. Łączy nowoczesny napęd z najważniejszymi zaletami marki.

Na tle dotychczasowych caterhamów, które były głównie torowymi wydmuszkami, Project V prezentuje się nad wyraz dojrzałe. To klasyczne, sportowe coupe, które może się podobać. W dodatku zaskakuje konfiguracją wnętrza - producent mówi o układzie 2+1, a w przyszłości może i 2+2.

Wszystko to w połączeniu z niską masą konstrukcji wynoszącą 1190 kg. Taki wynik udało się uzyskać dzięki szerokiemu wykorzystaniu włókna węglowego i aluminium. 270-konny elektryczny silnik powinien dobrze radzić sobie z takim nadwoziem.

Caterham Project V
Caterham Project V © Materiały prasowe | Caterham

Potwierdzają to wstępne osiągi - setka w czasie poniżej 5 sekund i 230 km/h prędkości maksymalnej. Dzięki baterii o pojemności 55 kWh zasięg też nie powinien rozczarowywać - szacunkowo wyniesie 420 km. Nieźle zapowiada się również ładowanie, dzięki obsługiwaniu mocy do 150 kW.

Jak informuje Bob Laishley, szef Caterhama - Project V to coś więcej niż tylko koncept. Rozwój wciąż trwa, a celem marki jest wdrożenie go na rynek. Firmie zależy na stworzeniu pojazdu zgodnego z jej duchem, a jednocześnie kompatybilnego z wymogami współczesności. Czas pokaże, jak ta trudna sztuka uda się w praktyce.

  • Caterham Project V
  • Caterham Project V
  • Caterham Project V
  • Caterham Project V
  • Caterham Project V
  • Caterham Project V
  • Caterham Project V
  • Caterham Project V
[1/8] Caterham Project V Źródło zdjęć: materiały partnera | Caterham
Wybrane dla Ciebie
Ładowanie szybkie jak tankowanie. Chińczycy pokazali przełomowy system
Ładowanie szybkie jak tankowanie. Chińczycy pokazali przełomowy system
Honda rezygnuje z trzech elektryków. Nawet nie zdążyły trafić na rynek
Honda rezygnuje z trzech elektryków. Nawet nie zdążyły trafić na rynek
Długi dystans: Škoda Superb 1.5 TSI Plug-In Hybrid w podsumowaniu
Długi dystans: Škoda Superb 1.5 TSI Plug-In Hybrid w podsumowaniu
Elektryczne Porsche Cayenne doczekało się nowej wersji. To złoty środek
Elektryczne Porsche Cayenne doczekało się nowej wersji. To złoty środek
Renault Bridger zapowiada się świetnie. Będzie jedną z 36 nowości
Renault Bridger zapowiada się świetnie. Będzie jedną z 36 nowości
Miękkie hybrydy jednak z niższą akcyzą. Wreszcie
Miękkie hybrydy jednak z niższą akcyzą. Wreszcie
Ferrari Luce w zapowiedzi wideo. Producent zdradza coraz więcej szczegółów
Ferrari Luce w zapowiedzi wideo. Producent zdradza coraz więcej szczegółów
Test: Škoda Enyaq 85 – zimowa trasa elektrykiem
Test: Škoda Enyaq 85 – zimowa trasa elektrykiem
SAIC Z7 to Porsche Taycan z Temu. A podobno Chińczycy już nie kopiują...
SAIC Z7 to Porsche Taycan z Temu. A podobno Chińczycy już nie kopiują...
Ludzie zamawiają w ciemno. Fabryka nie nadąża z produkcją
Ludzie zamawiają w ciemno. Fabryka nie nadąża z produkcją
Nowa Omoda 7 wjeżdża do Polski. Wiemy, ile kosztuje
Nowa Omoda 7 wjeżdża do Polski. Wiemy, ile kosztuje
AUDI traci rozpęd w Chinach. Po początkowych zachwytach przyszła rzeczywistość
AUDI traci rozpęd w Chinach. Po początkowych zachwytach przyszła rzeczywistość
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀