Hyundai E-GMP (Electric-Global Modular Platform) - tak brzmi pełna nazwa koreańskiej platformy stworzonej z myślą o kolejnych, elektrycznych propozycjach koncernu. Jej elastyczność i modularność pozwalają na zastosowanie w różnorakich konstrukcjach: sedanach, kombi, SUV-ach czy autach miejskich.
W zależności od potrzeb E-GMP może wykorzystywać jeden lub dwa silniki elektryczne - po jednym nad każdą z osi - zasilane akumulatorami umieszczonymi nisko w podłodze. Przemyślana budowa pozwoli wygospodarować w kabinie dużo miejsca, przy jednoczesnym zachowaniu nisko położonego środka ciężkości, który powinien przekładać się na dobre wrażenia z jazdy.
Szczególnie że inżynierowie Hyundaia zastosowali tu w pełni wielowahaczowe zawieszenie i bezpośredni układ kierowniczy z naciskiem na radość z prowadzenia i stabilność w każdych warunkach. Co jeszcze ciekawsze, w domyślnej konfiguracji platforma występuje wyłącznie z tylnym napędem. Dostępne opcje ograniczą się więc do RWD i AWD.
Hyundai chwali się również możliwościami szybkiego ładowania z użyciem urządzeń o mocy do 350 kW, co ma pozwolić na zapełnienie 80 proc. pojemności akumulatorów w zaledwie 18 minut. Nieźle zapowiada się też maksymalny zasięg na poziomie 500 km. Co więcej, będzie też możliwość "pożyczania prądu" innym urządzeniom pracującym pod napięciem 110V i 220 V, a także pojazdom.
Koreańczycy mają w planach stworzenie co najmniej 23 modeli opartych na architekturze E-GMP. Mowa tu zarówno o produktach Hyundaia, jak i Kii. Pierwsze pojazdy wykorzystujące nową platformę zadebiutują już w 2021 roku.