WAŻNE
TERAZ

Sprawa Izabeli z Pszczyny. Jest decyzja sądu

Legendarne Quattro S1 powróci, ale bez logo Audi i spalinowego napędu

Audi Quattro to bez wątpienia jeden z najbardziej kultowych samochodów w historii niemieckiej marki. Niebawem ma doczekać się zupełnie nowego wcielenia. Nie będzie to jednak fabryczny projekt, lecz dzieło firmy E-Legend specjalizującej się w elektrycznych reinkarnacjach klasyków.

Nawiązania do Quattro widać już na pierwszy rzut okaNawiązania do Quattro widać już na pierwszy rzut oka
Źródło zdjęć: © mat. prasowe / ELegend
Aleksander Ruciński

EL1 - tak brzmi oficjalna nazwa nowoczesnego wcielenia Quattro. Na razie istnieje wyłącznie w wyobraźni twórców i na grafikach. Jeśli zaś chodzi o nadwozie, jest jeszcze niekompletne. Wszystko jest jednak na dobrej drodze do realizacji śmiałych planów. Trzymajcie kciuki, bo jest za co.

Auto przedstawione na wizualizacjach wygląda po prostu świetnie, łącząc nowoczesność z liniami charakterystycznymi dla coupe z Ingolstadt. Wrażenie robi szczególnie tył ze świetlną ramką LED zastępującą klasyczne światła, choć przód z wąskim zderzakiem również jest w porządku. Co ważne, technikalia są tu nie mniej interesujące niż wygląd.

Przedstawiciele E-Legend obiecują 3 elektryczne silniki zasilane energią z akumulatorów o pojemności 90 kWh. Taki zestaw ma pozwolić na pokonanie 400 km na jednym ładowaniu, a przy tym zapewnić imponujące osiągi - pierwsza setka pojawi się na liczniku już po 2,8 sekundy. Dokładne parametry napędu wciąż pozostają nieznane, ale wstępnie mówi się o ponad 800 KM.

E-Legend EL1
E-Legend EL1 © mat. prasowe / ELegend

Co więcej, samochód ma prowadzić się jak typowo sportowa maszyna dzięki stosunkowo niskiej - jak na elektryka - masie (1680 kg), dopracowanej aerodynamice i regulowanemu podwoziu. Twórcy wspominają przy okazji o Nürburgringu, stwierdzając, że pełne baterie pozwolą na dwukrotne pokonanie pętli, z wykorzystaniem maksimum osiągów.

W planach jest stworzenie 30 egzemplarzy. Każdy z nich będzie piekielnie drogi. Na chwilę obecną przewidywana kwota to 890 tys. euro. Szaleństwo? Zdecydowanie, ale chętnych raczej nie zabraknie.

  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
[1/4] Źródło zdjęć: |
Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
7-osobowa Tesla Model Y wjeżdża do Polski. Wiemy, ile kosztuje
7-osobowa Tesla Model Y wjeżdża do Polski. Wiemy, ile kosztuje
Niemiecka fabryka Tesli z problemami. A Musk znów obiecuje
Niemiecka fabryka Tesli z problemami. A Musk znów obiecuje
Xiaomi Vision Gran Turismo - zaprojektowany przez wiatr
Xiaomi Vision Gran Turismo - zaprojektowany przez wiatr
Polacy kupili 1726 aut w ciemno. Toyota wprowadza nową wersję
Polacy kupili 1726 aut w ciemno. Toyota wprowadza nową wersję
272 KM w Skodzie. Nowa wersja dołącza do gamy
272 KM w Skodzie. Nowa wersja dołącza do gamy
Test: Škoda Enyaq 85 – miesiąc zimowej codzienności z elektrykiem
Test: Škoda Enyaq 85 – miesiąc zimowej codzienności z elektrykiem
Test: MG Cyberster – sztuka robienia wrażenia
Test: MG Cyberster – sztuka robienia wrażenia
BYD dalej próbuje. Atto 3 ma już wersję Evo
BYD dalej próbuje. Atto 3 ma już wersję Evo
Ludzie się na nie rzucili. Teraz nie przechodzą przeglądów
Ludzie się na nie rzucili. Teraz nie przechodzą przeglądów
Volvo odświeżyło EX30. Największą nowością jest tania, prosta wersja
Volvo odświeżyło EX30. Największą nowością jest tania, prosta wersja
Pierwsza jazda: Changan Deepal S05 - kopiuj, wklej
Pierwsza jazda: Changan Deepal S05 - kopiuj, wklej
Test: Rolls-Royce Spectre Black Badge - najmocniejszy w historii marki
Test: Rolls-Royce Spectre Black Badge - najmocniejszy w historii marki
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟