Nie Chiny, a Indie. Volkswagen inwestuje w nieoczywistym miejscu

W ostatnich miesiącach chińscy producenci samochodów zaczęli coraz mocniej dochodzić do głosu na globalnym rynku motoryzacyjnym. W obliczu utraty wpływów w Państwie Środka Volkswagen zaczyna szukać zysków gdzie indziej.

Volkswagen ID.3 po liftingu 2023Volkswagen ID.3 po liftingu 2023
Źródło zdjęć: © Autokult | Filip Buliński
Kamil Niewiński

Rosnące w ogromnym tempie wpływy marek z Państwa Środka to już nie obawa czy groźba dla europejskich koncernów, a fakt, z którym należy się pogodzić. Nie chodzi tu nawet o udziały czy dostawy części, bo to rzeczy, z którymi jesteśmy już za pan brat. O tym, że zmiany nadal postępują, niech świadczy też fakt, że Audi postanowiło kupić platformę od firmy SAIC i to na niej będzie tworzyć swoje auta elektryczne.

Dla wielu osób był to ruch szokujący. Audi, nie mogąc poradzić sobie z problemami z własną platformą, musiało szukać wsparcia technologicznego w Państwie Środka. Rodzime podwórko zresztą jest już podporządkowane tamtejszym markom. Czy więc nadchodzi moment, w którym to europejscy producenci w obliczu utraty wpływów w Chinach będą zmieniać front i zaczną inwestować na innych rynkach? Nowe doniesienia dotyczące Volkswagena zdecydowanie mogą na to wskazywać.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Samolot utknął pod wiaduktem. Niecodzienne nagranie z Delhi

Kierunek geograficzny się nie zmienił i gigant z Wolfsburgu również spogląda na wschód, lecz nie chodzi tutaj o Chiny, a o Indie. Według informacji Reutersa, Volkswagen prowadzi zaawansowane rozmowy z tamtejszym producentem, Mahindrą. Niemcy mieliby być odpowiedzialni za dostarczenie kluczowych komponentów do aut elektrycznych produkowanych przez Hindusów, a przede wszystkim otwartej platformy MEB.

MEB to platforma modułowa, która jest stworzona do łatwej adaptacji w różnych modelach. Mahindra chce to wykorzystać, czerpiąc od Volkswagena ich napędy elektryczne czy inne elementy potrzebne do tworzenia elektryków. Według słów Ludwiga Fazela z Volkswagen Group Components rozmowy prowadzone były z wieloma firmami, lecz ostatecznie sfinalizowano je jedynie z Mahindrą. 

Może to być sygnał odwrotu z rynku chińskiego, który obecnie coraz mocniej dominowany jest przez tamtejsze marki, a także pierwszy krok w kierunku większego kontrataku na jeszcze nie tak dobrze zagospodarowany sektor elektromobilności w Indiach. Mowa bowiem o trzecim największym rynku świata, na którym elektryki stanowią jedynie 2 proc. całej sprzedaży aut. Dla europejskich producentów może być to więc nowa żyła złota.

Wybrane dla Ciebie
Oto nowy Nissan Juke. Jest elektryczny i wygląda jak koncept, ale to produkcyjna wersja
Oto nowy Nissan Juke. Jest elektryczny i wygląda jak koncept, ale to produkcyjna wersja
Rolls-Royce Nightingale to dzieło sztuki na kołach. Powstanie tylko 100 egzemplarzy
Rolls-Royce Nightingale to dzieło sztuki na kołach. Powstanie tylko 100 egzemplarzy
Ładowanie w 5 minut. Chiński BYD wjedzie do Europy z ultraszybkimi ładowarkami
Ładowanie w 5 minut. Chiński BYD wjedzie do Europy z ultraszybkimi ładowarkami
Wodorowe BMW iX5 coraz bliżej. Niemcy zdradzili zasięg
Wodorowe BMW iX5 coraz bliżej. Niemcy zdradzili zasięg
Stellantis zrobi nowego Opla na bazie Leapmotora
Stellantis zrobi nowego Opla na bazie Leapmotora
Pierwszy kontakt: nowy zawodnik w mieście - Cupra Raval
Pierwszy kontakt: nowy zawodnik w mieście - Cupra Raval
Lubiany model ma powrócić. Niemcy zrozumieli swój błąd
Lubiany model ma powrócić. Niemcy zrozumieli swój błąd
Rimac dostarczy baterie dla nowego BMW i7
Rimac dostarczy baterie dla nowego BMW i7
Tak brzmi "elektryczne V8" nowego AMG GT 4-doora. Mercedes podzielił się wideo
Tak brzmi "elektryczne V8" nowego AMG GT 4-doora. Mercedes podzielił się wideo
Dwa razy więcej ładowarek przy trasach szybkiego ruchu
Dwa razy więcej ładowarek przy trasach szybkiego ruchu
Duży wzrost przy autostradach. W Polsce działają 493 punkty
Duży wzrost przy autostradach. W Polsce działają 493 punkty
Test: Citroen C3 Aircross to małe auto rozciągnięte do rozmiaru XL. Napędza go 1.2 Puretech w przebraniu
Test: Citroen C3 Aircross to małe auto rozciągnięte do rozmiaru XL. Napędza go 1.2 Puretech w przebraniu
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇