Choć koncern Volkswagena coraz mocniej stawia na elektryfikację, w nowym Seacie Leonie nie znajdziemy w pełni elektrycznego napędu. Hybryda plug-in to wszystko, co dostaną wielbiciele ekologicznych rozwiązań - w wywiadzie dla "PeriodismoDelMotor" potwierdził to Carlos de Luis - przedstawiciel Seata ds. komunikacji.
Skąd taka decyzja? Powód jest prosty - Hiszpanie planują inne modele z napędem elektrycznym. Jeden z nich, Mii Electric, właśnie zadomawia się na rynku. Z racji przynależności do segmentu A trudno jednak traktować go jako alternatywę dla Leona.
Taką może być jednak Cupra el-Born będąca niczym innym jak ostrzejszym, odważniej wystylizowanym odpowiednikiem Volkswagena ID.3. Auto trafi na rynek w przyszłym roku. Według oficjalnych danych ma przyspieszać 0-50 km/h w 2,9 sekundy i zapewniać do 500 km zasięgu na jednym ładowaniu.
A co z pozostałymi propozycjami, jak np. elektryczne crossovery? Hiszpanie na razie milczą na ten temat. Nie zdziwcie się jednak, jeśli w przyszłości doczekamy się również Seata na bazie zapowiadanego Volkswagena ID.4. Jedno jest pewne - w gronie elektryków na 100 procent nie zobaczycie Leona.