Pierwsze Volvo C40 już w Polsce. Nie kupisz go w salonie, chyba że bardzo chcesz

Zupełnie nowe C40, choć wygląda jak XC40 z podciętym dachem, to kolejny niezwykle ważny krok dla Volvo. W jego ofercie nie znajdziemy silników spalinowych, a żeby stać się jego właścicielem, nie trzeba udawać się do salonu. A to nie koniec nowości u Szwedów.

Po raz pierwszy na samochodzie produkcyjnym zamontowano opony wielosezonowe, które mieszczą się w klasie A jeśli chodzi o opory toczenia.Po raz pierwszy na samochodzie produkcyjnym zamontowano opony wielosezonowe, które mieszczą się w klasie A jeśli chodzi o opory toczenia.
Źródło zdjęć: © fot. Mateusz Lubczański
Mateusz Lubczański

Na pierwszy rzut oka to pochodna XC40 – jednego z najlepiej sprzedających się modeli marki. Jest w tym trochę prawdy, bo C40 wykorzystuje układ napędowy elektrycznej wersji P8. Dokładnie – C40 oferowane będzie wyłącznie jako pojazd elektryczny, a pierwsze sztuki trafią do klientów pod koniec roku.

Ceny jeszcze nie są znane, ale w kuluarach mówi się o niewielkiej dopłacie (rzędu kilku tys. zł) w stosunku do XC40 P8. Koszty można rozbić, decydując się na auto w abonamencie. Zaskoczeniem są jednak wersje wyposażenia oraz proces zamawiania auta. C40 można zamówić przez Internet (potrzebny jest tylko adres mailowy), a liczbę dodatków znacząco ograniczono.

Przede wszystkim pozwala to na usprawnienie produkcji. Poza tym bardzo ułatwia to konfigurację przez klienta – ma on do wyboru kilka uprzyjemniających życie dodatków. Podstawowa wersja wyposażenia ma być więc bogato wyposażona.

Do salonu udajemy się tylko po odbiór gotowego pojazdu czy też na okresowy serwis. Oczywiście, jeśli zamawianie przez Internet to dla nas czarna magia, skonfigurować auto możemy też razem ze sprzedawcą. W kabinie możemy znaleźć np. niebieski plusz, który przypomina ten ze starych, kultowych mercedesów. Na pokładzie zainstalowano też najnowsze multimedia opierające się na Androidzie (więc będzie można pobierać aplikacje).

Zwracam uwagę na niebieskie wykończenie podłogi
Zwracam uwagę na niebieskie wykończenie podłogi © fot. Mateusz Lubczański

C40 – przynajmniej na razie – jest dostępny w wersji z dwoma silnikami (po jednym na każdej osi), co przekłada się na moc 408 KM oraz 660 Nm momentu obrotowego. To oznacza, że samochód ważący ponad 2 tony (wynika to i z akumulatorów, i z stalowej klatki bezpieczeństwa) przyspiesza do setki w 5 sekund. Prędkość maksymalna to – jak to w każdym nowym volvo – 180 km/h. Zasięg to ok. 480 kilometrów, nieznacznie większy niż w XC40, głównie dzięki poprawionej aerodynamice.

To nie koniec elektrycznej ofensywy Volvo. Analizując dokładnie komunikaty chińskiego Geely (właściciela marki), można dojść do wniosku, że kolejnym pojazdem ma być mniejszy od XC40 elektryczny SUV. Samo XC40 doczeka się też budżetowych wersji, które mają trafić do mniej zamożnych klientów. Mówi się też o nowej generacji XC90, która ma mieć premierę w 2022 roku i również wyposażona będzie w akumulatory.

Co ciekawe, Volvo "wyrobi" sobie taką nadwyżkę pakietów dwutlenku węgla, że będzie mogło zrobić… krok wstecz i pomyśleć rozszerzeniu oferty o silnik spalinowy. To na razie plotka, ale pochodząca z bardzo dobrego źródła. Obecnie jednak marka skupia się na ograniczeniu emisji dwutlenku węgla poprzez pojazdy elektryczne.

  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
[1/17] Źródło zdjęć: |
Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Ładowanie w 5 minut. Chiński BYD wjedzie do Europy z ultraszybkimi ładowarkami
Ładowanie w 5 minut. Chiński BYD wjedzie do Europy z ultraszybkimi ładowarkami
Wodorowe BMW iX5 coraz bliżej. Niemcy zdradzili zasięg
Wodorowe BMW iX5 coraz bliżej. Niemcy zdradzili zasięg
Stellantis zrobi nowego Opla na bazie Leapmotora
Stellantis zrobi nowego Opla na bazie Leapmotora
Pierwszy kontakt: nowy zawodnik w mieście - Cupra Raval
Pierwszy kontakt: nowy zawodnik w mieście - Cupra Raval
Lubiany model ma powrócić. Niemcy zrozumieli swój błąd
Lubiany model ma powrócić. Niemcy zrozumieli swój błąd
Rimac dostarczy baterie dla nowego BMW i7
Rimac dostarczy baterie dla nowego BMW i7
Tak brzmi "elektryczne V8" nowego AMG GT 4-doora. Mercedes podzielił się wideo
Tak brzmi "elektryczne V8" nowego AMG GT 4-doora. Mercedes podzielił się wideo
Dwa razy więcej ładowarek przy trasach szybkiego ruchu
Dwa razy więcej ładowarek przy trasach szybkiego ruchu
Duży wzrost przy autostradach. W Polsce działają 493 punkty
Duży wzrost przy autostradach. W Polsce działają 493 punkty
Test: Citroen C3 Aircross to małe auto rozciągnięte do rozmiaru XL. Napędza go 1.2 Puretech w przebraniu
Test: Citroen C3 Aircross to małe auto rozciągnięte do rozmiaru XL. Napędza go 1.2 Puretech w przebraniu
Tesla odbiła się w Europie. Dobry marzec amerykańskiej marki
Tesla odbiła się w Europie. Dobry marzec amerykańskiej marki
Jazda prototypem: Peugeot Polygon ma zaskakująco dużo wspólnego z rzeczywistością
Jazda prototypem: Peugeot Polygon ma zaskakująco dużo wspólnego z rzeczywistością
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥