Audi e-tron FE07 (2021) (fot. Audi)

Pierwszy (wirtualny) kontakt z Audi e-tron FE07. Historyczny bolid na nowy sezon Formuły E 

Mateusz Żuchowski

Pandemia koronawirusa nie ominęła Formuły E i mocno wpłynęła zarówno na poprzedni sezon, jak i rozwój nowych bolidów na kolejną, zimowo-wiosenną rundę. Nie przeszkodziło to jednak zespołowi Audi Sport ABT Schaeffler w stworzeniu ważnego bolidu, dla którego po raz pierwszy samodzielnie przygotowała cały, elektryczny zespół napędowy.

Formuła E szybko awansowała w strukturach Audi. Niemiecki gigant wszedł do tej względnie młodej dyscypliny w roku 2016, gdy był zaangażowany jeszcze z wielkimi, fabrycznymi zespołami w Mistrzostwa Świata Wyścigów Długodystansowych i serię DTM. Działalność pierwszego z wymienionych zespołów została zakończona kilka miesięcy po dołączeniu do Formuły E, drugiego – kilka tygodni temu.

Cała siła Audi w wyścigach od teraz jest więc już skierowana wyłącznie na wsparcie kilku prywatnych zespołów w wyścigach klasy GT i właśnie na Formułę E. Skupienie się na niej przychodzi w przełomowym momencie. Organizowana zaledwie od 6 lat seria zyskała właśnie status Mistrzostw Świata pod egidą FIA.

Audi e-tron FE07 (2021) (fot. Audi)
Audi e-tron FE07 (2021) (fot. Audi)

Powiększyły się również kompetencje uczestniczących zespołów. O ile na początku wszyscy w tej serii rywalizowali z pomocą jednakowych aut dostarczonych przez partnerów serii, z każdym sezonem wkład producentów jest coraz większy. Choć wszystkie bolidy korzystają nadal z jednakowych nadwozi czy akumulatorów, to producenci tworzą już sami całe układy napędowe.

Z każdym sezonem seria osiąga również coraz wyższy poziom. W gronie producentów w nadchodzącym sezonie, obok Audi, znajdą się także Jaguar, Mercedes, Nio, Nissan, DS, Mahindra i Porsche.

Uwzględniając te wszystkie fakty, członkowie Audi Sport przyznają, że przygotowanie do nadchodzącego sezonu Formuły E było jednym z największych wyzwań w historii działalności sportowej dywizji tej niemieckiej marki. Głównie dlatego, że w Formule E wszystko jest dla nich nowe. Prace nad własną jednostką typu MGU (silnik zintegrowany z regeneratorem energii) zajęły im ostatnie dwa lata.

Audi e-tron FE07 (2021) (fot. Audi)
Audi e-tron FE07 (2021) (fot. Audi)

Ze względu na obecną sytuację premiera nowego bolidu Audi e-tron FE07 miała wyłącznie formę cyfrową, więc nie mogłem osobiście zobaczyć samochodu. Tym razem, wyjątkowo, nie jest to jednak aż tak duża strata, biorąc pod uwagę, że z zewnątrz auto nie zmieniło się w stosunku do zeszłego sezonu (poza symbolicznym zmianami malowania). Większe zmiany w pakiecie aerodynamicznym zostały przesunięte dopiero na kolejny sezon.

Najciekawsze w FE07 jest to, co pod spodem, i co na temat tych wnętrzności mieli do powiedzenia członkowie zespołu. – We wszystkich obszarach tego projektu osiągnęliśmy granice naszych możliwości – nie kryje dumy Stefan Aicher, szef rozwoju napędów elektrycznych Audi Sport. Twórcy napędu najbardziej zadowoleni są z parametrów osiągniętych na polu chłodzenia i kompaktowego upakowania całej jednostki.

Audi e-tron FE07 (2021) (fot. Audi)
Audi e-tron FE07 (2021) (fot. Audi)

– Nowy zespół MGU05 waży zaledwie 35 kg. To o wiele mniej niż silnik spalinowy o porównywalnych osiągach – powiedział Tristan Summerscale, główny inżynier bolidu. Moc maksymalna wynosi ustandaryzowane dla wszystkich aut w serii 335 KM. Dzięki miażdżącej elastyczności silnika elektrycznego się to na przyspieszenie do 100 km/h na poziomie 2,8 s. Zgodnie z regulaminem bolid Formuły E musi ważyć co najmniej 900 kg. Akumulator o pojemności 52 kWh, który dostarcza wszystkim zespołom McLaren, waży 385 kg.

Swojej potencjalnej przewagi nad konkurentami zespół doszukuje się również w bardzo wysokiej sprawności cieplnej napędu, która przekracza nawet 95 proc. Podczas gdy moc silnika i wiele innych parametrów jest ustandaryzowana dla wszystkich uczestników serii, to właśnie kwestie takie jak sprawność napędu nabiera kluczowego znaczenia. Przy lepszym zarządzaniu energią akumulatora można w końcu dalej i szybciej dojechać, co stanowi klucz do sukcesu w Formule E.

Audi e-tron FE07 (2021) (fot. Audi)
Audi e-tron FE07 (2021) (fot. Audi)

Za sterami nowego, elektrycznego Audi ponownie zasiądą doświadczeni Lucas di Grassi i René Rast. Poprzedni sezon skończyli na 6. i 15. miejscu. Jak im pójdzie w tym sezonie? Tego dowiemy się 16 stycznia po pierwszej rundzie w Chile. Wcześniej, bo już w ostatni weekend listopada nowe bolidy po raz pierwszy wyjadą na zimowe testy w Walencji, co powinno dać rozeznanie w obecnym rozkładzie sił w stawce.

Wybrane dla Ciebie
Ferrari Luce w zapowiedzi wideo. Producent zdradza coraz więcej szczegółów
Ferrari Luce w zapowiedzi wideo. Producent zdradza coraz więcej szczegółów
Test: Škoda Enyaq 85 – zimowa trasa elektrykiem
Test: Škoda Enyaq 85 – zimowa trasa elektrykiem
SAIC Z7 to Porsche Taycan z Temu. A podobno Chińczycy już nie kopiują...
SAIC Z7 to Porsche Taycan z Temu. A podobno Chińczycy już nie kopiują...
Ludzie zamawiają w ciemno. Fabryka nie nadąża z produkcją
Ludzie zamawiają w ciemno. Fabryka nie nadąża z produkcją
Nowa Omoda 7 wjeżdża do Polski. Wiemy, ile kosztuje
Nowa Omoda 7 wjeżdża do Polski. Wiemy, ile kosztuje
AUDI traci rozpęd w Chinach. Po początkowych zachwytach przyszła rzeczywistość
AUDI traci rozpęd w Chinach. Po początkowych zachwytach przyszła rzeczywistość
Audi potwierdza: nowy sportowy model trafi na rynek
Audi potwierdza: nowy sportowy model trafi na rynek
Test: Chery Tiggo 4 - żeby plusy nie przesłoniły minusów
Test: Chery Tiggo 4 - żeby plusy nie przesłoniły minusów
7-osobowa Tesla Model Y wjeżdża do Polski. Wiemy, ile kosztuje
7-osobowa Tesla Model Y wjeżdża do Polski. Wiemy, ile kosztuje
Land Rover pracuje nad małym Defenderem. Ma być konkurentem dla Mercedesa
Land Rover pracuje nad małym Defenderem. Ma być konkurentem dla Mercedesa
Niemiecka fabryka Tesli z problemami. A Musk znów obiecuje
Niemiecka fabryka Tesli z problemami. A Musk znów obiecuje
Xiaomi Vision Gran Turismo - zaprojektowany przez wiatr
Xiaomi Vision Gran Turismo - zaprojektowany przez wiatr