Polacy w Niemieckiej fabryce. Chcą zmian i miejsc w radzie zakładowej

Polscy pracownicy niemieckiej fabryki Tesli zwierają szyki przed nadchodzącymi wyborami do rady zakładowej. Chcą mieć znacznie większy niż dziś wpływ na warunki pracy i otwartą drogę do awansu. Potencjalnie dysponują całkiem sporą siłą.

Produkcja samochodówProdukcja samochodów
Źródło zdjęć: © materiały prasowe
Tomasz Budzik

W podberlińskiej fabryce Tesli w Gruenheide pracuje ponad 2 tys. Polaków. To blisko jedna piąta spośród wszystkich 11 tys. zatrudnionych tam osób, reprezentujących aż 150 narodów. Bez obawy o przesadę można więc powiedzieć, że nasi rodacy stanowią tam istotną siłę przed nadchodzącymi wyborami do rady zakładowej. Jak informuje "Deutsche Welle", w fabryce już rozdawane są ulotki, zachęcające naszych rodaków do zaangażowania się w wybory i poparcie osób, chcących reprezentować ich interesy.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo


DLA CIEBIE
Jedna noc. Jedno auto. Jeden prowadzący. Miasto po godzinach. After HOURS by Cupra

Według DW osoby skupione wokół ruchu o nazwie "Polska Inicjatywa GIGA Berlin" nasi rodacy krytykują bariery językowe w pracy, wysokie koszty związane z dojazdem do fabryki, a także bardzo ograniczone możliwości awansu oraz przechodzenia dodatkowych szkoleń. Obecnie w radzie zakładowej zasiadają wyłącznie Niemcy. Nasi rodacy chcą to zmienić podczas najbliższego głosowania.

Jednocześnie, zdaniem DW, polska inicjatywa nie popiera działania największego w fabryce związku zawodowego IG Metall. Obecnie może on pochwalić się 16 przedstawicielami w radzie zakładowej, składającej się z 39 osób. Polacy zarzucają IG Metall ignorowanie interesów załogi fabryki.

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ