Identyfikacja auta oczywiście nie jest prosta, a kamuflaż to najmniejszy problem. Samochód jest SUV-em i mocno czerpie z tyłu chociażby z linii Porsche Macana. Przednie reflektory nie przypominają żadnej marki, co sprawia, że pojazd wtopiłby się w tłum – gdyby nie fikuśne wzory oklejenia ukrywającego kształty.
Nie pomogła też identyfikacja tablic rejestracyjnych przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny. Jednak można wysnuć wniosek, że jest to Geely Galaxy E5. Potwierdza to również wzór felg, który zgadza się z kołami używanymi na prototypach w Stanach Zjednoczonych.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Nowe Audi Q7 - zmian niewiele, ale powód istotny
Galaxy to nowa marka chińskiego potentata, która ma być globalnym graczem. Model E w Chinach będzie kosztować – w przeliczeniu – od 75 do 100 tys. zł. Ma on być całkowicie elektryczny, hybrydy są bowiem oznaczane literą L.
Geely jest m.in. właścicielem marek Volvo, Polestar, Lotus oraz LEVC (londyńskie taksówki). Do tego eksperymentuje w Europie z Lynk&Co, produkuje również auta pod marką Zeekr.