Tuning auta elektrycznego to skomplikowana kwestia dla firm dotychczas wyspecjalizowanych w typowo mechanicznych modyfikacjach i chiptuningu jednostek spalinowych. Rozwój elektromobilności z pewnością będzie dla nich niemałą rewolucją. Uznane warsztaty nie zamierzają jednak składać broni, a prezentowane dzieło jest tego najlepszym przykładem.
To EQS spod ręki Brabusa - utytułowanego tunera, który wielokrotnie zasłynął ogromnymi przyrostami mocy w spektakularnych projektach. W tym przypadku cel był jednak zupełnie inny - Niemcy skupili się przede wszystkim na aerodynamice.
Tak powstał pakiet mający na celu obniżenie oporów powietrza i tym samym zwiększenie zasięgu. W jego skład wchodzi przede wszystkim zmniejszony prześwit - o 15 mm z przodu i 20 mm z tyłu, zmodyfikowany tylny dyfuzor czy delikatne dokładki w tylnej części progów.
Nie bez znaczenia są też felgi o specjalnym wzorze oferowane w rozmiarach 20-22 cali. Co ciekawe, Brabus twierdzi, że wspomniane zmiany owocują również poprawą stabilności przy wyższych prędkościach. Warto wspomnieć, że EQS jest w stanie rozpędzić się maksymalnie do 210 km/h.
Brabus nie przedstawił żadnych oficjalnych danych dokumentujących korzyści ze swojego pakietu. Nieoficjalnie mówi się jednak nawet o dodatkowych 50 km zasięgu wynikających z poprawionej aerodynamiki. Do tego trzeba dorzucić atrakcyjniejszy wygląd, który pozwoli wyróżnić się na tle seryjnych egzemplarzy.