Peugeot E-2008 – test wideo
Oto nowy Peugeot e-2008, czyli elektryczny SUV segmentu B, którego ceny zaczynają się od niecałych 150 tys. zł i który w najdroższej wersji kosztuje aż 170 tys. zł.
Dużo jak za samochód tej wielkości? Wiadomo, że za elektryki płacimy więcej, a najdroższe w nich są akumulatory, ale nie zapominajmy, że do Peugeota E-2008 można dostać dofinansowanie, a limit kosztów dla przedsiębiorców jest w jego przypadku podniesiony do 225 tys. zł zamiast 150 tys. zł dla samochodów spalinowych.
Nieduży zasięg, sporo charakteru
To interesujący samochód, który może i ma trochę za mały zasięg, ale nadrabia charakterem. Mimo wszystko, w tej cenie można już oczekiwać czegoś więcej i więcej "samochodu w samochodzie" dostaniemy u konkurencji. Jakiej?