Jeżeli mielibyśmy wskazać producenta, który wyjątkowo mocno naciska na promocję i wykorzystywanie wodoru w motoryzacji, bez dwóch zdań trzeba wskazać tutaj Toyotę. Japończycy mają w swojej gamie wodorowego sedana Mirai, rozwijają swoje wodorowe ciężarówki, mogą pochwalić się autem wyścigowym na wodór, a także ogniwami, które są w stanie zasilać chociażby… pociągi.
Nie jest to żart. Toyota we współpracy z firmą CAF stworzyła pociąg, który jest zasilany właśnie ogniwami wodorowymi. FCH2Rail oparty na modelu Civia wykorzystuje technologię elektryczno-wodorową. Zużywany wodór magazynowany jest w bateriach, a następnie wygenerowana energia elektryczna może być wykorzystana do napędzania pociągu w miejscach, gdzie może brakować sieci trakcyjnej.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Wodorowy autobus Toyoty: Sora, podjeżdża sam na przystanek
Taki napęd zdaniem Toyoty mógłby być świetną alternatywą dla silników Diesla, które są obecnie szeroko wykorzystywane. FCH2Rail na swojej demonstracyjnej trasie z Saragossy do Canfranc poradził sobie bardzo dobrze – również na odcinkach, gdzie dalsza jazda była właśnie zależna od technologii wodorowej.
Dalszym krokiem Toyoty i CAF będą testy w innych częściach Hiszpanii, na przykład w Aragonii, Galicji czy w Madrycie. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, już w 2024 roku konstrukcja ta będzie mogła być z powodzeniem wykorzystywana do obsługi regularnych przejazdów kolejowych.