Volkswagen rozpoczyna recykling akumulatorów. Odzyska nawet 90 proc. cennych surowców

Akumulator samochodowy po demontażu
Akumulator samochodowy po demontażu
Źródło zdjęć: © fot. materiały prasowe / Volskwagen
Mateusz Lubczański

03.02.2021 12:05, aktual.: 13.03.2023 10:11

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Fabryka w Salzgitter to pierwszy taki zakład – tutaj odzyskuje się lit, nikiel, mangan czy kobalt. W dłuższej perspektywie Volkswagen chce "uratować" nawet 90 proc. materiałów. Dzięki temu przy jednym akumulatorze o pojemności 62 kWh do atmosfery trafia 1,3 tony dwutlenku węgla mniej.

Do fabryki w Salzgitter trafiają akumulatory, z którymi nie da się już nic zrobić. Nie mogą służyć jako element mobilnej stacji ładowania czy części dla robota. W fazie pilotażowej można poddać recyklingowi 3600 akumulatorów rocznie. Prawdziwy boom dopiero nadejdzie, a dzięki optymalizacji limit będzie można podnieść.

W Salzgitter nie wykorzystuje się metody przetapiania. Akumulatory są rozładowane i demontowane, następnie poszczególne elementy są kruszone do postaci granulatu. Efektem jest czarny proszek zawierający cenne surowce jak lit, nikiel, mangan, kobalt czy grafit. Separacja surowców ma miejsce w wyspecjalizowanych firmach.

"Z badań wiemy, że surowce odzyskane ze zużytych akumulatorów mają takie same właściwości jak nowe. Materiały z recyklingu mogą być wykorzystywane do produkcji akumulatorów. Ponieważ popyt na baterie samochodowe, a przez to na surowce do ich produkcji mocno wzrośnie, jesteśmy w stanie dobrze wykorzystać każdy gram odzyskanego materiału” – mówi Mark Möller, szef działu Rozwoju Technicznego i e-mobilności.

Czy rzeczywiście każy? Nie do końca, bowiem stopień odzysku materiałów można utrzymać na poziomie ok. 90 proc.

Źródło artykułu:WP Autokult
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (17)