Stellantis już od 2021 roku ogłaszało, że planuje cztery nowe platformy dla samochodów elektrycznych. Jedną z tych, które mają odpowiadać za zwiększenie sprzedaży, jest STLA Medium. Będzie ona wykorzystywana do produkcji aut z segmentu C oraz D. Jej oficjalna premiera miała miejsce w lipcu bieżącego roku, a pierwsze modele o niej oparte zostaną zaprezentowane już w 2023 roku.
Stellantis ma świadomość, że to właśnie te sektory rynku, które ma obsługiwać platforma STLA Medium przynoszą obecnie najwięcej zysku. Spośród 78,5 miliona samochodów sprzedanych na całym świecie w 2022 roku, aż 35 milionów to konstrukcje właśnie z segmentów C oraz D. Nic więc dziwnego, że koncern bardzo poważnie myśli o zwiększeniu zysków właśnie tam.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Peugeot 508 PSE - chuligan z trzema paskami
Według zapewnień Stellantis nowa platforma będzie zdolna do wygenerowania sprzedaży samochodów elektrycznych na poziomie aż 2 milionów egzemplarzy rocznie. Wszystko dzięki jej uniwersalności. Stellantis już teraz posiada aż 26 modeli w segmentach C i D, a nowa platforma pozwoli na łatwiejszą standaryzację produkcji. W tak obszernym koncernie jest to na wagę złota.
Już w tym roku na platformie STLA Medium zadebiutować mają Peugeoty e-3008 i 3-5008. Wiemy również, że na tej architekturze zbudowane zostaną również chociażby Opel Grandland, Lancia Gamma czy DS 4, a to przecież dopiero początek długiej listy aut, które zostaną stworzone właśnie ns tej platformie.