Pod koniec swojej konwencji programowej Andrzej Duda poruszył aktualny, a zarazem ważny temat ochrony środowiska. Nie ulega wątpliwości, że zmiany są potrzebne, ponieważ jakość powietrza w Polsce jest po prostu zła. Wiele osób za taki stan rzeczy, zwłaszcza w miastach, wini głównie samochody.
Prezydent w swoim przemówieniu zwrócił się do Polaków, by - w miarę możliwości - w różnych dziedzinach życia przyczyniali się do obniżenia poziomu szkodliwych substancji w powietrzu. Jednym z tych zachowań miałoby być poruszanie się samochodami elektrycznymi.
- Zachęcam do korzystania z programów, które promują elektromobilność. Ja wiem o tym, że dzisiaj te pojazdy elektromobilne są drogie, przede wszystkim samochody są drogie. To nie są jeszcze technologie, które byłyby dzisiaj na takim superświatowym poziomie, zwłaszcza jeśli chodzi o dostępność w Polsce. Te, które są na najwyższym poziomie, są po prostu bardzo kosztowne – mówił podczas swojego wystąpienia Andrzej Duda. - Ale jednak realizujmy ten program. Kogo stać, bardzo proszę, żeby jednak po mieście, w miarę możliwości, starał się jeździć samochodem elektrycznym, takim, który oszczędza nasze powietrze, który emituje jak najmniej zanieczyszczeń – dodał prezydent.
Niedawno liczba samochodów korzystających wyłącznie z napędu elektrycznego (BEV) przekroczyła w Polsce 6 tys. sztuk, a - włączając do tego także hybrydy typu plug-in ładowane z gniazdka - liczba ta wynosi blisko 11 tys. Zapowiedzi rządu, dotyczące miliona aut elektrycznych do 2025 roku, niedawno straciły na ważności. Teraz Ministerstwo Aktywów Państwowych przewiduje, że takich pojazdów będzie 600 tys. i to do 2030 roku. Żeby tak się stało, niezbędne są ulgi oraz dofinansowania, które zachęcą potencjalnych klientów do zakupu auta z napędem alternatywnym.
Takie dofinansowanie miało ruszyć już na początku tego roku. Niestety, wciąż nie doczekaliśmy się startu programu, a co więcej, ostateczna kwota dopłat miałaby być znacznie niższa niż ta, którą pierwotnie deklarowano. Jakiś czas temu pojawiły się także pomysły, by cena takiego samochodu była obniżona o pełne odliczenie podatku VAT.