Elektryczne ciężarówki to przyszłość? Wiele mówi o tym nowy raport

Elektryczna ciężarówka Volvo
Elektryczna ciężarówka Volvo
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe | Volvo Trucks
Kamil Niewiński

12.07.2023 13:23, aktual.: 15.07.2023 16:07

Elektromobilność wkracza coraz mocniej do świata transportu. Nowy raport firmy leasingowej EFL pochyla się nad pytaniem, czy elektryczne ciężarówki w niedalekiej przyszłości mogą zapełnić polskie drogi.

W skali Europy samochody elektryczne są już naprawdę mocno liczącym się sektorem rynku. W Polsce tego typu zmiany oczywiście również zachodzą, lecz z mniejszą intensywnością. Najczęściej jednak w tym kontekście mówimy o samochodach osobowych. W przypadku pojazdów dostawczych dynamika zmian jest o wiele mniejsza, chociaż również i tu widać rynkowe przeobrażenia.

Z perspektywy Polski transport drogowy jest niezwykle istotny - sektor transportu i magazynowania odpowiada za aż 5,7 proc. polskiego PKB, a w branży logistycznej i spedycyjnej zatrudnionych jest nawet milion Polaków i Polek. Nic więc dziwnego, że pytania dotyczące przyszłości tych odnóg gospodarki są jak najbardziej zasadne. Co więc w kontekście "zielonej" przyszłości?

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Na to pytanie próbowali odpowiedzieć eksperci z firmy leasingowej EFL. Raport przez nich przygotowany bierze pod uwagę obecną sytuację geopolityczną, jak na przykład zamknięte w wyniku sankcji i embargo rynki, obowiązkowe elementy wyposażenia aut ciężarowych obecnie i w przyszłości, a także nowe przepisy dot. jednostek spalinowych, które dla aut ciężarowych będą mniej restrykcyjne niż zakładano.

Według analizy EFL już w 2035 roku 99,8 proc. elektrycznych ciężarówek będzie tańszych w eksploatacji niż pojazdy z silnikiem wysokoprężnym. Zasięg również nie będzie dla aut ciężarowych na prąd większym problemem - według statystyk aż 97 proc. ciężarówek nie pokonuje dystansu większego niż 800 km. 

Akumulatory radzą sobie z takimi odległościami już teraz (oczywiście z ładowaniem w trakcie), a technologia ciągle idzie do przodu. Jeżeli wymagane przez najnowsze przepisy przerwy od jazdy będą wykorzystywane również na ładowanie samochodu, uzyskanie dziennego zasięgu na poziomie 800 km nawet obecnie nie powinno stanowić problemu. To w połączeniu z przystępnością cenową w zakresie eksploatacji, a także poprawiającą się infrastrukturą może zachęcić potencjalnych kupców do postawienia na elektryki.

Statystyki EFL pokazują również, że w 2050 roku transport drogowy nadal będzie najważniejszym elementem całej branży logistycznej. Kiedy jednak pewną część transportu drogowego i morskiego w skali całej Unii Europejskiej przejmie kolej, tak prognozy EFL przewidują umocnienie się roli logistyki drogowej w Polsce. W 2015 roku jej udział wynosił 74,9 proc. zaś w 2050 ten odsetek ma wynosić 75,5 proc.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (8)