Grecka Astypalea będzie zieloną wyspą Volkswagena. Niemcy dostarczą 1000 pojazdów
Na mocy porozumienia koncernu Volkswagena i władz Grecji wyspa Astypalea zostanie przekształcona w żywy model elektromobilności. Producent zadba o pojazdy oraz odpowiednią infrastrukturę, zastępując dotychczasowy ekosystem oparty na napędach spalinowych.
05.11.2020 | aktual.: 13.03.2023 10:29
To pierwsza taka wyspa: Astypalea na Morzu Egejskim ma 100 km2 powierzchni i 1300 stałych mieszkańców. Rocznie lokalizację nawiedza ponad 70 tys. turystów. W przyszłości zarówno oni, jak i mieszkańcy będą korzystać z dobrodziejstw elektromobilności.
Proces, na który wspólnie zgodziły się greckie władze i Volkswagen, potrwa przez następne 6 lat. Jego kluczowym elementem będzie zastąpienie pojazdów spalinowych wykorzystywanych na wyspie elektrycznymi odpowiednikami. To jednak dopiero początek.
Volkswagen obiecał bowiem zadbać o odpowiednią infrastrukturę w postaci 230 punktów ładowania, wśród których znajdą się zarówno ładowarki prywatne, jak i publiczne. Z uwagi na to, że obecnie większość prądu na wyspie pozyskiwana jest z paliw kopalnych, Niemcy będą musieli postarać się również o czyste źródła energii. Konieczny będzie więc rozwój fotowoltaiki i elektrowni wiatrowych.
Ciekawym elementem programu będzie też sieć współdzielonych pojazdów w postaci elektrycznych hulajnóg Seata oraz aut na minuty. Jeśli weźmiemy pod uwagę, że obecnie ruch na wyspie jest obsługiwany przez 2 linie autobusowe, ingerencja Volkswagena może znacząco poprawić komfort życia mieszkańców i turystów.
Zelektryfikowana zostanie także flota pojazdów służb publicznych i komunalnych. Pytanie tylko, czy Volkswagen dysponuje odpowiednio zróżnicowaną gamą modeli, by zrealizować zaplanowane cele. Póki co nie, ale w najbliższych latach ma się to zmienić. Warto bowiem wspomnieć, że do końca dekady Niemcy zamierzają oferować aż 75 modeli z napędem elektrycznym. Większość z nich zagości zapewne na Astypalei.
Koszt przedsięwzięcia oraz dokładny termin jego rozpoczęcia nie są jeszcze znane. Pewnym jest jednak, że koncern z Wolfsburga dzięki tej decyzji na dobre zapisze się w historii jako pierwszy producent, który stworzył zamkniętą, elektromobilną społeczność.