Japończycy wiedzą, jak ocalić "klasyczny" silnik. Oto Toyota GR Yaris na wodór

Wodór ma być alternatywą dla samochodów elektrycznych i ma sprawdzić się tam, gdzie długie ładowanie i ciężar akumulatorów są trudne do zaakceptowania – w transporcie ciężkim i na torze wyścigowym. Oto GR Yaris, który ma "klasyczny" silnik, ale tankowany jest wodorem.

Gdyby nie oklejenie, nie byłoby wiadomo co się zmieniłoGdyby nie oklejenie, nie byłoby wiadomo co się zmieniło
Źródło zdjęć: © mat. prasowe Toyoty
Mateusz Lubczański

To prawdziwy miszmasz technologii – zbiorniki wodoru przeniesiono z flagowego modelu Mirai. O ile jednak w limuzynie mamy do czynienia z ogniwami, które zamieniają (w dużym uproszczeniu) wodór w energię elektryczną, tak GR Yaris ma silnik z klasycznymi cylindrami, gdzie spalany jest ten najbardziej rozpowszechniony we wszechświecie pierwiastek.

W eksperymentalnych egzemplarzach GR Yarisa (i wcześniej zaprezentowanej Corolli Sport) wykorzystano jednostkę G16E-GTS. Ma ona 3 cylindry, pojemność 1,6 l oraz turbodoładowanie. W stosunku do drogowych egzemplarzy zmodyfikowano układ paliwowy oraz system wtryskowy.

  • Budowa naszego wodorowego silnika spalinowego z myślą o startach w wyścigach to był dopiero pierwszy krok. Wyobrażam sobie, że za 10 lat sprawy będą wyglądać zupełnie inaczej niż teraz – powiedział Akio Toyoda, prezydent Toyota Motor Corporation.

Wcześniej nad taką technologią pracowało BMW, które przygotowało egzemplarze Serii 7 wykorzystujące wodór. Z racji – chociażby - dużego spalania technologia została porzucona. Niemcy teraz skupiają się na wykorzystaniu ogniw, tak jak w modelu Mirai. Taki napęd miałby stanowić kompromis pomiędzy ekologią a przyzwyczajeniami kierowców.

Toyota wiąże duże nadzieje z tym pierwiastkiem. Już teraz Japończycy rozpoczynają produkcję drugiej generacji ogniw paliwowych, które zapewniają większą gęstość mocy niż te z "pierwszego" Miraia. Moduły są dostępne w dwóch rodzajach zabudowy – w formie kostki oraz płaskiego prostopadłościanu, co daje większą elastyczność montażu.

Na razie wodorowy GR Yaris pozostaje w fazie prototypu. W najbliższym czasie na rynek trafi jednak Yaris GR Sport, który napędzany będzie klasycznym silnikiem spalinowym (w opcji będzie też hybryda). Główne zmiany mają dotyczyć nie jednostki napędowej, a zawieszenia. W stosunku do bazowej wersji zmodyfikowano amortyzatory, tylne sprężyny oraz elektroniczne wspomaganie kierownicy. Wzmocniono też nadwozie.

Wybrane dla Ciebie
Test: Škoda Enyaq 85 – miesiąc zimowej codzienności z elektrykiem
Test: Škoda Enyaq 85 – miesiąc zimowej codzienności z elektrykiem
BYD dalej próbuje. Atto 3 ma już wersję Evo
BYD dalej próbuje. Atto 3 ma już wersję Evo
Ludzie się na nie rzucili. Teraz nie przechodzą przeglądów
Ludzie się na nie rzucili. Teraz nie przechodzą przeglądów
Volvo odświeżyło EX30. Największą nowością jest tania, prosta wersja
Volvo odświeżyło EX30. Największą nowością jest tania, prosta wersja
Pierwsza jazda: Changan Deepal S05 - kopiuj, wklej
Pierwsza jazda: Changan Deepal S05 - kopiuj, wklej
Test: Rolls-Royce Spectre Black Badge - najmocniejszy w historii marki
Test: Rolls-Royce Spectre Black Badge - najmocniejszy w historii marki
Opel zapowiada ostrą Corsę. Nie będzie taka, jak myślicie
Opel zapowiada ostrą Corsę. Nie będzie taka, jak myślicie
Te marki rządzą w elektrykach. O Tesli możecie zapomnieć
Te marki rządzą w elektrykach. O Tesli możecie zapomnieć
40 tys. elektryków do serwisu. Może wybuchnąć pożar
40 tys. elektryków do serwisu. Może wybuchnąć pożar
Lamborghini rezygnuje z elektryków. Zrozumieli, że ludzie ich nie chcą
Lamborghini rezygnuje z elektryków. Zrozumieli, że ludzie ich nie chcą
Motoryzacja się zmienia. Polska może więcej zyskać niż stracić
Motoryzacja się zmienia. Polska może więcej zyskać niż stracić
Produkują elektryki. Zwolnią 12 proc. załogi
Produkują elektryki. Zwolnią 12 proc. załogi
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇