Lotus Evija to elektryczny hipersamochód wykorzystujący cztery silniki o łącznej mocy około 2000 KM, które pozwalają osiągać setkę poniżej 3 sekund i rozpędzać się nawet do 320 km/h. Jeszcze większe wrażenie robi czas sprintu 0-200 km/h wynoszący 9 sekund. Teraz Lotus chce udowodnić, że jego dzieło jest szybkie nie tylko na prostych. Zabrał więc Eviję na prywatny tor.
WIDEOLotus Evija Makes Dynamic Debut
Jak widać na przedstawionym wideo, elektryczne dzieło Brytyjczyków daje radę na torze. Świetnie też radzi sobie z jazdą w poślizgu. Pewnie dlatego, że waży stosunkowo niewiele. Obiecywana masa własna wynosi 1680 kg. Nic dziwnego, Lotus jest w końcu specjalistą od tworzenia naprawdę lekkich pojazdów.
Zastanawiamy się, dlaczego egzemplarz, który zaprezentowano na torze, jest ubrany w pełny kamuflaż. Cóż, najwyraźniej planowane są niewielkie zmiany w stosunku do prototypu zaprezentowanego kilka miesięcy temu. Jeśli tak, Brytyjczycy muszą się spieszyć, aby zdążyć, wypuścić samochód na drogi w planowanym terminie.
Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami pierwsze sztuki mają trafić do klientów na początku 2020 roku. Będzie to niezwykle rzadkie auto, które doczeka się zaledwie 130 egzemplarzy. Każdy z nich ma kosztować 2,1 mln dolarów, co w przeliczeniu daje prawie 8,5 mln złotych. Niemało, lecz chętnych i tak nie powinno zabraknąć.