Renault 5 w wersji elektrycznej – nie widać, by coś było robione © mat. prasowe

Renault 5 po przeróbce na elektryka. Sprawdziłem, czy ma to sens

Mateusz Lubczański

Wyjmują bak i silnik spalinowy, instalują jednostkę elektryczną, a w bagażniku - spore ogniwo. Skrzynia biegów zostaje na miejscu. Przeróbka klasycznego Renault 5 zajmuje tylko trzy dni i jest całkowicie legalna. Ale czy warto się na nią zdecydować?

Renault 5 po przeróbce na elektryka w firmie R-Fit

Zajmuję miejsce za kółkiem Renault 5, które nie różni się niczym od innych, spalinowych egzemplarzy wyciągniętych na przejażdżkę z okazji 50-lecia modelu. Przekręcam kluczyk i czekam, aż zgasną kontrolki. Auto jest już gotowe do jazdy. Wbijam drugi bieg (na pierwszym skrzynia mogłaby być zmielona) i puszczam sprzęgło. Nic się nie dzieje.

Renault 5 w takim wydaniu nie ma dużego zasięgu, ale klienci go nie potrzebują
Renault 5 w takim wydaniu nie ma dużego zasięgu, ale klienci go nie potrzebują © mat. prasowe

To nie pierwszy przypadek elektryfikacji Renault 5. Wraz z państwową firmą Électricité de France, na początku lat 70. XX wieku przygotowano 100 egzemplarzy (w zależności od źródeł – w samym Renault: 90) zasilanych prądem. Miały 10-konny silnik, akumulatory kwasowo-ołowiowe ważące ok. 300 kg i zasięg nawet 180 km. Do tego przejeżdżały z maksymalną prędkością 80 km/h. Co ciekawe, dało się je naładować w 10 godzin, ale można było też podmienić samo ogniwo leżące w miejscu tylnej kanapy. Służył do tego specjalny otwór w dachu.

Wróćmy jednak do 2022 roku, gdzie firma R-Fit specjalizuje się w przeróbkach klasyków na samochody elektryczne. Ma już doświadczenie w przypadku 2CV i plażowego Mehari, pracuje nad odpowiednim zestawem do Fiata 500, pokazała też, co potrafi w przypadku Renault 5.

Oto jeden z egzemplarzy we francuskim muzeum
Oto jeden z egzemplarzy we francuskim muzeum © mat. prasowe

Fakt pozostawienia skrzyni nie jest – co deklarują przedstawiciele firmy – chęcią zachowania klasycznego charakteru auta. Tak naprawdę sama przeróbka nie jest technologią rakietową. Po usunięciu silnika spalinowego wystarczy w jego miejscu zainstalować odpowiednik elektryczny. Dlatego po puszczeniu sprzęgła nic się nie działo.

Wciskam jednak gaz i powoli wytaczam się z podwórka. Sprzęgło nie ma już żadnego sensu, tak jak zmiana biegów. Niezależnie od tego, czy jadę na drugim, czy czwartym biegu, dynamika jest taka sama – akceptowalna, lecz nieurywająca głowy. Bezszczotkowy silnik mający 22 kW (to prawie 30 KM) szumi, przez co imituje nieco hałaśliwą jednostkę spalinową.

Tak prezentuje się ogniwo w bagażniku
Tak prezentuje się ogniwo w bagażniku © fot. Mateusz Lubczański

Zestaw składa się z akumulatorów litowo-żelazowo-fosforanowych umieszczonych w bagażniku. Cały zestaw waży 92 kg i ma 10 kWh pojemności, czyli mniej niż niektóre hybrydy plug-in. Mimo to przejeżdża 90-100 km, a ogniwo da się naładować ze zwykłego gniazdka w 3,5 godziny.

Choć cały układ elektryczny nie ingeruje aż tak bardzo w konstrukcję auta, tak przyjęcie dodatkowych kilogramów w samochodzie ważącym 780 kg jest zauważalne, zwłaszcza przy wyższych prędkościach. Zwykłe Renault 5 ma totalnie niedokładny układ hamulcowy i szoruje lusterkami o asfalt na zakrętach, ale przy ok. 80 km/h daje jakąś pewność prowadzenia. Wersja elektryczna przypomina wtedy piłeczkę, która tańczy po całej drodze, a każda delikatna kontra powoduje coraz większą niestabilność.

Renault 5 R-FIt
Renault 5 R-FIt © mat. prasowe

Lecz nie jest to auto do takich wyczynów. Firma nie narzeka na brak klientów, chociaż przeróbka nie jest tania i może kosztować nawet 10 tys. euro i to bez ceny pojazdu. Wynika to nie z kwestii ograniczonego wjazdu do centrum, lecz samego charakteru takich klasyków. Jeśli są już wykorzystywane, to na krótkich dystansach i nie tylko hobbistycznie. Jeśli auto pokonuje 10 km wiejskimi drogami do najbliższego sklepu raz w tygodniu, taki napęd sprawdza się w 100 proc.

Wybrane dla Ciebie
Kierowcy elektryków utrzymają przywileje. Karol Nawrocki podpisał ustawę. Jest nowa data końcowa
Kierowcy elektryków utrzymają przywileje. Karol Nawrocki podpisał ustawę. Jest nowa data końcowa
Pierwsza jazda prototypem: Cupra Raval VZ - hot hatch naszych czasów
Pierwsza jazda prototypem: Cupra Raval VZ - hot hatch naszych czasów
Pierwsza jazda: Toyota bZ4X – sposób na milion
Pierwsza jazda: Toyota bZ4X – sposób na milion
Europa zmieni kierunek? Zniesienie zakazu sprzedaży aut spalinowych coraz bardziej realne
Europa zmieni kierunek? Zniesienie zakazu sprzedaży aut spalinowych coraz bardziej realne
Inżynierowie Porsche pod wrażeniem Ioniqa 5 N. Mówią, co im się spodobało
Inżynierowie Porsche pod wrażeniem Ioniqa 5 N. Mówią, co im się spodobało
Škoda i Renault wyraźnie przed Teslą. Widać zmianę na rynku elektryków
Škoda i Renault wyraźnie przed Teslą. Widać zmianę na rynku elektryków
Test: Renault Espace - szybko poszło!
Test: Renault Espace - szybko poszło!
Pierwsza jazda: Jeep Compass - wyróżnić się w rodzinie
Pierwsza jazda: Jeep Compass - wyróżnić się w rodzinie
Problem z elektrykami. Producenci już mówią wprost
Problem z elektrykami. Producenci już mówią wprost
Pierwsza jazda: Opel Mokka GSE – nie oceniaj książki po okładce
Pierwsza jazda: Opel Mokka GSE – nie oceniaj książki po okładce
Dacia podbija stawkę. Nowa hybryda z napędem 4x4 i fabryczne LPG
Dacia podbija stawkę. Nowa hybryda z napędem 4x4 i fabryczne LPG
Elektryczne Porsche Cayenne wycenione w Polsce. Jest tańsze od spalinówki
Elektryczne Porsche Cayenne wycenione w Polsce. Jest tańsze od spalinówki