Tylko jedno miasto i wstrzymanie produkcji. Robotaxi od GM cofa się w rozwoju

Cruise to niewątpliwie projekt ambitny i warty śledzenia. Po pierwszym paśmie sukcesów autonomiczne taksówki od General Motors zderzyły się jednak z rzeczywistością. Obecne wady tych pojazdów wstrzymują ich rozwój.

TOKYO, JAPAN - OCTOBER 25: The Cruise Origin autonomous vehicle is displayed in the Honda Motor Co. booth during the Japan Mobility Show at Tokyo Big Sight in Tokyo, Japan on October 25, 2023. The show, formally known as the Tokyo Motor Show, will be held until November 05.  (Photo by Tomohiro Ohsumi/Getty Images)Cruise Origin
Źródło zdjęć: © GETTY | Tomohiro Ohsumi
Kamil Niewiński

Cruise Origin, czyli pojazd, o którym mówiło się najwięcej w kontekście autonomicznych samochodów, został zaprezentowany w styczniu 2020 r. Pełni on rolę autonomicznej taksówki. Brak kierowcy oznacza więcej miejsca i dzięki temu we wcale nie za dużym aucie może zmieścić się nawet sześć osób. Pierwsze testy na ulicach San Francisco były udane, a właściciel spółki, czyli General Motors, snuł już piękne plany.

Kilkanaście miast, współpraca z Hondą, która miała zaowocować wejściem do Tokio, ruszenie z właściwą produkcją — taka była wizja na niedaleką przyszłość. Owszem, Cruise wyszedł poza San Francisco, lecz to na razie byłoby na tyle. Seria incydentów oraz jeden poważny wypadek sprawiły bowiem, że modele Origin poddano dogłębnej analizie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Autonomiczne auta - jak na tym zaoszczędzimy?

Pojawiły się wtedy spore obawy dotyczące bezpieczeństwa pojazdów, a ostatecznie zawieszono pozwolenie na wykorzystywanie aut firmy Cruise na ulicach amerykańskich miast. Dla firmy oznaczało to całkowity blamaż, a inwestorzy nie kryli swojego rozczarowania. Honda zresztą zapowiedziała, że nie ma zamiaru już więcej dokładać się do interesu.

Teraz jednak Cruise snuje plany na najbliższy okres. Rzecznik General Motors, cytowany przez "Automotive News Europe", przyznał, że w 2024 r. produkcja Cruise Origin zostanie zawieszona. Dokończone zostaną jednak egzemplarze już będące w produkcji. Obszar działania skurczy się zaś do zaledwie jednego miasta. Projekt w swoim rozwoju cofa się więc o kilka dobrych lat.

Na razie GM musi się na takie warunki zgodzić. Priorytetem jest bowiem odzyskanie zaufania nie tylko potencjalnych klientów, ale również ustawodawców w Kalifornii, którzy bezterminowo zawiesili licencję Cruise’a na świadczenie autonomicznych przejazdów.

Wybrane dla Ciebie
Test: Škoda Enyaq 85 – miesiąc zimowej codzienności z elektrykiem
Test: Škoda Enyaq 85 – miesiąc zimowej codzienności z elektrykiem
BYD dalej próbuje. Atto 3 ma już wersję Evo
BYD dalej próbuje. Atto 3 ma już wersję Evo
Ludzie się na nie rzucili. Teraz nie przechodzą przeglądów
Ludzie się na nie rzucili. Teraz nie przechodzą przeglądów
Volvo odświeżyło EX30. Największą nowością jest tania, prosta wersja
Volvo odświeżyło EX30. Największą nowością jest tania, prosta wersja
Pierwsza jazda: Changan Deepal S05 - kopiuj, wklej
Pierwsza jazda: Changan Deepal S05 - kopiuj, wklej
Test: Rolls-Royce Spectre Black Badge - najmocniejszy w historii marki
Test: Rolls-Royce Spectre Black Badge - najmocniejszy w historii marki
Opel zapowiada ostrą Corsę. Nie będzie taka, jak myślicie
Opel zapowiada ostrą Corsę. Nie będzie taka, jak myślicie
Te marki rządzą w elektrykach. O Tesli możecie zapomnieć
Te marki rządzą w elektrykach. O Tesli możecie zapomnieć
40 tys. elektryków do serwisu. Może wybuchnąć pożar
40 tys. elektryków do serwisu. Może wybuchnąć pożar
Lamborghini rezygnuje z elektryków. Zrozumieli, że ludzie ich nie chcą
Lamborghini rezygnuje z elektryków. Zrozumieli, że ludzie ich nie chcą
Motoryzacja się zmienia. Polska może więcej zyskać niż stracić
Motoryzacja się zmienia. Polska może więcej zyskać niż stracić
Produkują elektryki. Zwolnią 12 proc. załogi
Produkują elektryki. Zwolnią 12 proc. załogi
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀