Pierwsza jazda: DS N°8 – niech żyje awangarda!
Wygląda jak przerośnięty liftback, za kierownicą czujesz się, jak w crossoverze, tymczasem twórcy przebąkują jeszcze coś o coupe. Jeśli szukać przykładu niszy w niszy – oto on. Odważniejszy niż sam design jest ruch francuskiej marki, by taki samochód do swojej oferty włączyć. A może to szansa, by odmienić dotychczasowe losy marki? Po kontakcie z N°8 muszę przyznać, że pod wieloma względami to jedno z najlepszych aut tej marki.