WAŻNE
TERAZ

Izrael uderza na Iran. "Państwo rozpoczęło prewencyjny atak"

Elektryczny SUV Hondy debiutuje w Chinach. Podobno trafi także do nas

Honda zaprezentowała niewielkiego SUV-a z napędem elektrycznym, który niebawem ma trafić na azjatycki rynek. Zgodnie z zapowiedziami, powinniśmy spodziewać się go również w Europie.

Atrakcyjna stylistyka i spory zasięg - tak zapowiada się nowa hondaAtrakcyjna stylistyka i spory zasięg - tak zapowiada się nowa honda
Źródło zdjęć: © mat. prasowe / Honda
Aleksander Ruciński

Honda e:NS1 i e:NP1 to nowa propozycja dostępna w dwóch wariantach, które mają różnić się charakterem. Auta w pierwszej kolejności zadebiutują w Chinach, lecz Honda nie wyklucza również europejskiej oferty.

Wszystko dlatego, że model jest reprezentantem popularnego segmentu, który ma coraz więcej elektrycznych przedstawicieli na Starym Kontynencie. Mowa chociażby o Peugeocie e-2008 czy Hyundaiu Kona Electric.

Co ciekawe, nowość Hondy stanowi rozwinięcie konceptu e:Concept, co widać już na pierwszy rzut oka. Wersja produkcyjna zyskała dodatkową parę drzwi, ma też mniejsze felgi, ale przednia część nadwozia nie zmieniła się znacząco. Dobrze, gdyż dzięki temu twarz e:NS1/e:NP1 prezentuje się naprawdę atrakcyjnie.

Prawdę mówiąc, wygląda prawie jak nowy HR-V, co nie powinno dziwić, bo to niemal bliźniacze konstrukcje, a różnice dotyczą głównie zastosowanego napędu.

Honda e:NS1
Honda e:NS1 © mat. prasowe / Honda

Dużą różnicą w stosunku do konceptu jest też brak bocznych kamer, które miały zastąpić lusterka. Taki patent znajdziemy np. w małej Hondzie e, lecz najwyraźniej w większym modelu postanowiono z niego zrezygnować.

Choć póki co Honda nie pochwaliła się zdjęciami wnętrza, wiadomo, że będzie ono mocno cyfrowe. Główną rolę odegrają tu wyświetlacze, z czego główny ma mieć 15-calową przekątną. Całkiem imponująco zapowiadają się również wartości dotyczące napędu, który w zależności od wersji wygeneruje 180 lub 201 KM. Akumulator pomieści natomiast 68,8 kWh, co ma przełożyć się na nawet 500 km zasięgu.

Skąd wiadomo, że opisywana propozycja może trafić do Europy? Nie wyklucza tego sam Jean-Marc Streng, szef brytyjskiego oddziału Hondy, który w wywiadzie dla "Auto Express" przyznał, że nowy elektryk jest w planach na 2023 rok. Oznacza to, że potencjalni chętni muszą uzbroić się w cierpliwość.

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Test: Škoda Enyaq 85 – miesiąc zimowej codzienności z elektrykiem
Test: Škoda Enyaq 85 – miesiąc zimowej codzienności z elektrykiem
BYD dalej próbuje. Atto 3 ma już wersję Evo
BYD dalej próbuje. Atto 3 ma już wersję Evo
Ludzie się na nie rzucili. Teraz nie przechodzą przeglądów
Ludzie się na nie rzucili. Teraz nie przechodzą przeglądów
Volvo odświeżyło EX30. Największą nowością jest tania, prosta wersja
Volvo odświeżyło EX30. Największą nowością jest tania, prosta wersja
Pierwsza jazda: Changan Deepal S05 - kopiuj, wklej
Pierwsza jazda: Changan Deepal S05 - kopiuj, wklej
Test: Rolls-Royce Spectre Black Badge - najmocniejszy w historii marki
Test: Rolls-Royce Spectre Black Badge - najmocniejszy w historii marki
Opel zapowiada ostrą Corsę. Nie będzie taka, jak myślicie
Opel zapowiada ostrą Corsę. Nie będzie taka, jak myślicie
Te marki rządzą w elektrykach. O Tesli możecie zapomnieć
Te marki rządzą w elektrykach. O Tesli możecie zapomnieć
40 tys. elektryków do serwisu. Może wybuchnąć pożar
40 tys. elektryków do serwisu. Może wybuchnąć pożar
Lamborghini rezygnuje z elektryków. Zrozumieli, że ludzie ich nie chcą
Lamborghini rezygnuje z elektryków. Zrozumieli, że ludzie ich nie chcą
Motoryzacja się zmienia. Polska może więcej zyskać niż stracić
Motoryzacja się zmienia. Polska może więcej zyskać niż stracić
Produkują elektryki. Zwolnią 12 proc. załogi
Produkują elektryki. Zwolnią 12 proc. załogi
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇