Elektryczne radiowozy nie są nowością w policji. Do tej pory w szeregi tej formacji "wstąpiły" m.in. nissany leafy czy hyundaie kony. Mowa tu jednak raczej o oznakowanych pojazdach. Teraz policyjną flotę zasilą nieoznakowane elektryki.
Fundacja Enea przekazała bowiem nieodpłatnie pięć opli cors-e. Auta trafią do funkcjonariuszy w Poznaniu, Wałczu, Tucholi, Gryfinie i Strzelnie. Pierwszy radiowóz został już przekazany do komisariatu Poznań-Grunwald.
Cała akcja ma promować cele zrównoważonego rozwoju i społecznej odpowiedzialności biznesu. Same radiowozy mają w policji pełnić funkcję pojazdów wsparcia operacyjnego.
Policyjne ople dysponują 136-konnym silnikiem i akumulatorem o pojemności 50 kWh. Ma to im pozwolić bezemisyjnie przejechać do 330 km, o czym jakiś czas temu miał okazję przekonać się Michał Zieliński podczas porównania z nissanem leafem.