Elektryk podczas burzy. Ekspert mówi wprost, czy jest to bezpieczne

Auto elektryczne można ładować na stacjach o dużej mocy podczas burzy. Jest jednak kilka zasad, których należy przestrzegać, by cały proces był bezpieczny dla kierowcy.

Ładowarka PowerdotŁadowarka Powerdot
Źródło zdjęć: © WP Autokult
Mateusz Lubczański

Jest wiele stereotypów, z którymi właściciele samochodów elektrycznych muszą walczyć. Pojawiały się nawet głosy, że "elektryków" nie można ładować w czasie deszczu. Można. Bez problemu robi się to także podczas burzy, bez obawy o przepięcie.

Zarówno pojazdy elektryczne, jaki i stacje ładowania, są wyposażone w tzw. urządzenia przeciwprzepięciowe, których zadaniem jest ochrona przed skutkami skoków napięcia, zarówno instalacji, jak i urządzeń do niej podłączonych. Dlatego, nawet w przypadku uderzenia pioruna, czy to bezpośrednio w stację, czy w budynek, w którym się ona znajduje, instalacja nie powinna ulec zniszczeniu – wyjaśnia Karol Żebrowski, dyrektor operacyjny Powerdot, absolwent Wydziału Elektrycznego Politechniki Warszawskiej.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Test: Audi R8 - pożegnanie króla

Stacje wolnostojące są dodatkowo uziemione oraz budowane w taki sposób, by woda nie gromadziła się przy ładowarce. Jednak dyrektor sieci Powerdot zwraca uwagę, że są dodatkowe zasady, których należy przestrzegać.

Pierwszą jest przebywanie w aucie, które jest klatką Faradaya – karoseria jest odseparowana od ziemi poprzez opony wypełnione powietrzem, więc są świetnym izolatorem. Nawet w przypadku bezpośredniego uderzenia pioruna w samochód pasażerowie będą bezpieczni.

Bezpośrednio z tej zależności wynika druga zasada: nie spacerujemy wokół pojazdu.

O ile bowiem stacja oraz samochód są zabezpieczone przed negatywnymi skutkami rażenia prądem elektrycznym, o tyle człowiek nie jest. Dlatego zdecydowanie zalecam pozostanie w aucie do czasu zakończenia procesu ładowania – mówi Żebrowski.

Są kolejne elementy, których nie należy dotykać i jest nim między innymi metalowa obudowa ładowarki. Ekran czy uchwyty złączy są plastikowe, więc bezpieczne. Metalowa obudowa może stanowić zagrożenie.

Ostatnią zasadą jest korzystanie z publicznych ładowarek. Powód jest prosty: przeszły one audyt Urzędu Dozoru Technicznego, który sprawdza między innymi uziemienie urządzenia. Takiego obowiązku nie ma w przypadku prywatnych ładowarek w hotelach czy przy restauracjach.

Wybrane dla Ciebie
Test: Škoda Enyaq 85 – miesiąc zimowej codzienności z elektrykiem
Test: Škoda Enyaq 85 – miesiąc zimowej codzienności z elektrykiem
BYD dalej próbuje. Atto 3 ma już wersję Evo
BYD dalej próbuje. Atto 3 ma już wersję Evo
Ludzie się na nie rzucili. Teraz nie przechodzą przeglądów
Ludzie się na nie rzucili. Teraz nie przechodzą przeglądów
Volvo odświeżyło EX30. Największą nowością jest tania, prosta wersja
Volvo odświeżyło EX30. Największą nowością jest tania, prosta wersja
Pierwsza jazda: Changan Deepal S05 - kopiuj, wklej
Pierwsza jazda: Changan Deepal S05 - kopiuj, wklej
Test: Rolls-Royce Spectre Black Badge - najmocniejszy w historii marki
Test: Rolls-Royce Spectre Black Badge - najmocniejszy w historii marki
Opel zapowiada ostrą Corsę. Nie będzie taka, jak myślicie
Opel zapowiada ostrą Corsę. Nie będzie taka, jak myślicie
Te marki rządzą w elektrykach. O Tesli możecie zapomnieć
Te marki rządzą w elektrykach. O Tesli możecie zapomnieć
40 tys. elektryków do serwisu. Może wybuchnąć pożar
40 tys. elektryków do serwisu. Może wybuchnąć pożar
Lamborghini rezygnuje z elektryków. Zrozumieli, że ludzie ich nie chcą
Lamborghini rezygnuje z elektryków. Zrozumieli, że ludzie ich nie chcą
Motoryzacja się zmienia. Polska może więcej zyskać niż stracić
Motoryzacja się zmienia. Polska może więcej zyskać niż stracić
Produkują elektryki. Zwolnią 12 proc. załogi
Produkują elektryki. Zwolnią 12 proc. załogi
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥