Lexus wie, jak ułatwić życie. Ładowanie elektryka to już nie powieść Kafki
Podjeżdżam na ładowarkę i zanim jeszcze podłączę kabel do auta elektrycznego, zaczynam przeglądać aplikacje na telefonie. Nie ma. Akurat do tego urządzenia nie mam apki. Zatem muszę się zarejestrować w ich systemie. Tak samo, jak w całej masie innych. Absurd, irytacja spowodowana bezsilnością na ten dziwny system narasta. Takie doświadczenia to już coraz częściej przeszłość dzięki takim usługom jak Lexus Charging Network. Wybrałem się do Czech, aby na trasie sprawdzić, jak dziś wygląda ładowanie samochodu elektrycznego.