PGE wycofuje się z ładowarek. Spółka "optymalizuje projekty"

PGE wycofuje się z ładowarek. Spółka "optymalizuje projekty"

PGE jest też odpowiedzialne (po części) za projekt polskiego samochodu elektrycznego Izera.
PGE jest też odpowiedzialne (po części) za projekt polskiego samochodu elektrycznego Izera.
Źródło zdjęć: © fot. Michał Zieliński
Mateusz Lubczański
18.08.2020 12:26, aktualizacja: 13.03.2023 13:01

Polska Grupa Energetyczna nie wybuduje ładowarek na autostradach A1, A2 i A4. Spółka tłumaczy to optymalizacją zadań i projektów. Nie wiadomo na razie, kto przejmie sieć i infrastrukturę.

Konsorcjum PGE Nowa Energia i 4Mobility zrezygnowało z umowy dzierżawy nieruchomości od GDDKiA pod stacje ładowania – podaje portal WysokieNapiecie.pl. Oznacza to, że spółka straciła 50 tys. zł wadium na rzecz zarządcy dróg, a kierowcy będą musieli jeszcze poczekać na 6 ładowarek, przynajmniej dopóki Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad nie znajdzie kolejnych zainteresowanych.

Chodzi o następujące Miejsca Obsługi Podróżnych: Skoszewy (A1), Ciosny (A2), Prószków (A4) i Krajków Północ (również autostrada A4).

Jeszcze na początku roku PGE miała ambitne plany rozwoju stacji ładowania w Polsce. Przewidywały one, że spółka "wskoczy" na 2. miejsce pod względem liczby ładowarek po instalacji 283 nowych punktów. W praktyce jednak PGE wycofuje się z tych inwestycji. Biuro prasowe mówi o "optymalizacji zadań i projektów".

"Rozwój infrastruktury do ładowania samochodów elektrycznych pozostaje projektem spoza podstawowej działalności Grupy PGE, stąd podjęte decyzje o niekontynuowaniu dalszych działań w tym obszarze" - dowiedział się portal WysokieNapiecie.pl. Nie zmienia to faktu, że do końca sierpnia 2020 spółka chce pobierać opłaty za ładowanie na wszystkich swoich stacjach.

Nie wiadomo, kto przejmie wspomniane punkty od PGE. Faworyzowany jest Greenway, jak i Orlen, lecz GDDKiA nie wskazuje, z kim będzie budować ładowarki, lecz informuje, że odpowiednie propozycje zostaną złożone jeszcze w tym roku.

Źródło artykułu:WP Autokult
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)